Remis i porażka to z pewnością nie jest zachwycający bilans po pierwszych spotkaniach w nowym sezonie Ligi Narodów. Sporo punktów w rankingu fanów na pewno nabił sobie jednak Nowak, który najpierw błysnął po wejściu na boisko w starciu z Bośnią i Hercegowiną, a w meczu ze Szwecją należał już do najjaśniejszych postaci drużyny Jana Urbana. Czym dokładnie zapisał się w statystykach?
Dla wielu kibiców może być zaskakujące, że pomocnik podziwiany obecnie w klubie za swoją skuteczność pod bramką przeciwnika tym razem okazał się najlepszym zawodnikiem polskiej drużyny w defensywie.

Nowak stoczył aż 12 pojedynków - najwięcej ze wszystkich zawodników Jana Urbana. Wygrał osiem, w tym siedem na ziemi. Co więcej, angażował się w walkę z rywalami zarówno na ich połowie, jak i przed polem karnym biało-czerwonych.
Pomocnik z każdą minutą czuł się w środku pola coraz pewniej, notując w tej strefie trzy przechwyty i trzykrotnie odzyskując piłkę. Zaliczył także jedno wybicie. 22-latek nie zapomniał także o ofensywie, popisując się stuprocentową dokładnością podań w tercję ataku i 80% skutecznością podań progresywnych.

Warto jeszcze wspomnieć o jego statystykach z meczu z Bośnią i Hercegowiną, w którym zagrał w drugiej połowie. Z tym przeciwnikiem wygrał wszystkie sześć pojedynków, po trzy w powietrzu i na ziemi. Co ciekawe, z dwoma strzałami i dwoma udanymi dryblingami uplasował się na podium najlepszych polskich zawodników.

Jeśli fani i eksperci w całym kraju oczekują w końcu tak głośno zapowiadanej od wielu lat przebudowy kadry, to powinna się opierać ona właśnie na takich zawodnikach jak Nowak. Jego zaangażowanie objawia się w coraz lepszych statystykach, dodatkowo jest nowoczesnym uniwersalnym pomocnikiem, świetnie łączącym grę ofensywną z obroną. Twarde dane pokazują, że walkę “za orzełka” realizuje przede wszystkim na boisku, a nie przed mikrofonami.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

