Jagiellonia sfinalizowała ten transfer tuż przed ostateczną datą rejestracji zawodników do gry w fazie zasadniczej Ligi Europy - termin ten mijał 2 września o północy.
Gdy w 2024 roku - po zdobyciu przez Białostoczan mistrzostwa Polski - Wdowik przeniósł się do Bragi, nie zdołał przekonać do siebie trenerów. Został wypożyczony do drugoligowego niemieckiego Hannoveru 96.
Poprzedni sezon spędził już na wypożyczeniu w Jagiellonii, do której trafił jako nastolatek zimą 2020 roku z Odry Opole. Po minionym sezonie wrócił do portugalskiego klubu, ale - nie mając tam szans na grę - ponownie wrócił do Białegostoku. Miał także bardzo korzystną ofertę z Wieczystej, jednak zdecydowanie preferował Białystok.
"Jestem zadowolony i szczęśliwy z powrotu. Zawirowań wokół mojego powrotu było dużo, rozmowy toczyły się dosyć długo. One trwały już w zeszłym sezonie, kiedy byłem tutaj w ramach poprzedniego wypożyczenia. Podczas okna transferowego czekałem, rozmowy trwały i cieszę się, że na koniec okienka udało się dogadać" - powiedział Wdowik, cytowany w klubowym komunikacie wydanym w środę późnym wieczorem.

"Cieszę się, że transfer udało się sfinalizować przed upływem terminu rejestracji do gry w Lidze Europy" - dodał i zaznaczył, że jest podekscytowany wizją występów w tych rozgrywkach.
Jagiellonia ma obecnie dwóch nominalnych lewych obrońców. Podstawowym jest Portugalczyk Guilherme Montoia, rywalizuje z nim o miejsce Cezary Polak.
"Znam ich obu. Cieszę się, że dołączam do zespołu i będę mógł ponownie z nimi rywalizować. Zdrowa rywalizacja może tylko pomóc, zarówno zespołowi, jak i nam, piłkarzom" - przyznał Wdowik.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

