"Niestety, nawet jeśli jest silniejszy, lew nie może zostać w tym samym miejscu. Teraz muszę się pożegnać i wyruszyć w drogę powrotną, która będzie znacznie dłuższa, bo wracam z dużo większym bagażem doświadczeń" – mówi w wideo z francuskimi napisami, opublikowanym na swoim profilu X pod tytułem "Merci, OL (Dziękuję, OL)".
W wieku dziewiętnastu lat Endrick, którego kariera utknęła w martwym punkcie w klubie z Madrytu, gdzie prawie nie dostawał szans na grę, trafił do miasta w centrum Francji tuż przed Bożym Narodzeniem na wypożyczenie bez opcji wykupu.
Strzelec pięciu goli w Ligue 1 – w tym hat-tricka przeciwko Metz pod koniec stycznia oraz bramki w prestiżowym zwycięstwie na Parc des Princes z PSG 19 kwietnia – oraz autor siedmiu asyst, był jednym z głównych architektów odrodzenia Olympique Lyon.
Klub zakończył rozgrywki na czwartym miejscu w lidze francuskiej.
Dzięki swoim występom został w tym tygodniu powołany przez Carlo Ancelottiego na mundial, który odbędzie się od 11 czerwca do 19 lipca.
Mundial 2026 będzie drugim międzynarodowym turniejem Endricka z Canarinhos – wcześniej zagrał już w Copa América 2024 w Stanach Zjednoczonych, gdzie Brazylia odpadła w ćwierćfinale.
