Wynik na stadionie Vitality Stadium przypieczętował tytuł mistrzowski dla Arsenalu po 22 latach oczekiwania.
Powszechne doniesienia z poniedziałku sugerowały, że trener City Guardiola odejdzie z klubu po niedzielnym, ostatnim meczu Premier League z Aston Villą.
City nie odniosło się jeszcze publicznie do tych spekulacji.
"Mógłbym powiedzieć, że mam jeszcze rok kontraktu i rozmowy, które prowadzę od wielu, wielu lat. Z mojego doświadczenia wynika, że ogłaszanie czegokolwiek w trakcie rozgrywek kończy się złym rezultatem", powiedział Guardiola w rozmowie z Sky Sports.
"Rozumiecie, że pierwszą osobą, z którą muszę porozmawiać, jest mój prezes. Ustaliliśmy, że po zakończeniu sezonu usiądziemy i porozmawiamy. To takie proste, a potem podejmiemy decyzję".
"Tego wam tutaj nie powiem, bo najpierw muszę porozmawiać z prezesem, z zawodnikami, ze sztabem, bo kiedy gramy o Puchar Anglii, kiedy walczymy w Premier League, mam w głowie tylko jedno – skoncentrować się na tym, by doprowadzić drużynę na sam szczyt".
Odejście Guardioli, który ma jeszcze rok ważnego kontraktu, zakończyłoby jedną z najbardziej udanych er trenerskich w historii angielskiej piłki.
Od objęcia stanowiska przez 55-latka w 2016 roku City zdobyło 20 trofeów, w tym sześć tytułów mistrza Anglii oraz Ligę Mistrzów.
Według doniesień, następcą Guardioli ma zostać jego były asystent Enzo Maresca, który pozostaje bez pracy od czasu odejścia z Chelsea na początku roku.
