Niemiecki zespół już odniósł największy sukces w historii, a jeśli zrobi kolejny krok, to jesienią zadebiutuje w Champions League. Z kolei drużyna angielska to znana marka, która po Puchar Europy sięgnęła w 1982 roku, ale później przeżywała spory regres i dopiero w ostatnich latach wróciła na salony.
Ekipę z Birmingham prowadzi hiszpański szkoleniowiec Unai Emery. Bask to człowiek z "patentem" na Ligę Europy. W jej finale będzie po raz szósty, a dotychczas triumfował trzykrotnie z Sevillą i raz z Villarrealem. Przegrał jedynie jako trener Arsenalu Londyn.
Urodzony w Anglii Cash to jedyny w tym sezonie polski piłkarz, który dotarł do finału europejskiej rywalizacji klubowej. W rozpoczynającym się o godz. 21 meczu można się go spodziewać w podstawowym składzie Aston Villi.
Za tydzień w Lipsku o prymat w Lidze Konferencji, "najmłodszym dziecku" UEFA, powalczą angielski Crystal Palace i hiszpańskie Rayo Vallecano. Zwieńczeniem klubowego sezonu będzie finał Champions League, w którym w Budapeszcie broniący trofeum Paris Saint-Germain zmierzy się z Arsenalem Londyn.
