Jeden z kibiców bez wahania przyznał, że za bilety dla swojej grupy zapłacił prawie 200 tysięcy dolarów (750 tys. zł). Amerykańska mama kupiła synowi wejściówkę VIP za 2150 dolarów (8100 zł) i jak sama przyznała ze śmiechem: "Dla syna to jednocześnie Boże Narodzenie, Walentynki, urodziny, ukończenie szkoły i prezent z okazji nowej pracy na kilka najbliższych lat".
A miejscowy tata z Dallas, który ciężko pracuje przy rozbiórkach budynków, wydał 2000 dolarów (7500 zł) na bilety, żeby zabrać syna. "Ciężko pracuję, żeby móc zapewnić dzieciom takie przeżycia. Chcę, żeby to zapamiętał, gdy będzie starszy" - powiedział nam. Jeden z kibiców najlepiej podsumował sytuację, wzdychając nad ceną 1100 dolarów (4150 zł) za zwykłą trybunę: "Za jedenaście setek szczerze liczyłem, że nie tylko pozwolą mi patrzeć, ale od razu wyślą mnie na boisko, żebym zagrał!"
Dlaczego w Ameryce to norma?
Dla europejskich kibiców to szok, a dla Amerykanów codzienność. Jak wyjaśnił nam jeden z miejscowych, rynek wtórny i smartfony zmieniły wszystko: "20 lat temu trzeba było iść do kasy i rywalizowało się z ludźmi stojącymi w tej samej kolejce. Dziś konkurujesz z całym światem, siedząc wygodnie na kanapie".
Ceny na Super Bowl zwykle sięgają 10 tys. dolarów (37 tys. zł), a bilety na Taylor Swift potrafią kosztować nawet 2500 dolarów (9400 zł). Piłka nożna w USA po prostu dostosowała się do rynku. Jeśli jednak nie masz kilku zbędnych tysięcy na jedno popołudnie, nie martw się. Druga część naszego reportażu pokazuje, że niesamowitą atmosferę można przeżyć także poza stadionem.
Przenieśliśmy się do słynnego pubu The Londoner w Dallas, który całkowicie opanowali brytyjscy kibice. To, co się tam działo, można opisać tylko jako czystą piłkarską ekstazę. Piwo lało się strumieniami, setki gardeł śpiewały "Sweet Caroline" i "Football’s coming home", tańczono na stołach, a w powietrzu unosiły się gorące dyskusje o tym, czy Paul Gascoigne był najbardziej utalentowanym angielskim piłkarzem w historii.
Na pytanie, czy można w pełni przeżyć MŚ bez biletu, ludzie z kuflem w ręku odpowiadali jednoznacznie: "Absolutnie tak!" Prawdziwa piłkarska dusza nie siedzi bowiem na drogich, miękkich fotelach stadionu, ale tłoczy się przy wielkim ekranie w pubie z ludźmi, którzy kochają futbol całym sercem i tworzą niepowtarzalną atmosferę.
Całą atmosferę z Dallas, szalone kalkulacje cenowe i chóralny śpiew angielskich kibiców usłyszysz w nowym odcinku World Cup Questions na naszym kanale YouTube Flashscore!
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
