Haiti zaimponowało do przerwy, ale Maroko inkasuje planową wygraną i awans

Soufiane Rahimi i Ismael Saibari świętują trzecią bramkę dla Maroka.
Soufiane Rahimi i Ismael Saibari świętują trzecią bramkę dla Maroka.REUTERS / Claudia Greco

Haiti wyrównało niechlubny rekord największej liczby rozegranych meczów na mistrzostwach świata FIFA (MŚ) bez zdobycia choćby punktu (sześć), po tym jak przegrało w Atlancie z Marokiem 2:4. Jednak w środową noc Haitańczycy po raz pierwszy w historii wpakowali rywalowi dwa gole, a przecież był to zespół utytułowany.

Gdy już nie ciążyła na nich żadna presja po wcześniejszym odpadnięciu z turnieju, Haitańczycy rozpoczęli mecz bardzo odważnie – Jean-Ricner Bellegarde uderzył minimalnie nad poprzeczką, a raptem chwilę później Haiti zaskoczyło Maroko, obejmując prowadzenie już w pierwszych 10 minutach. Jean-Kévin Duverne dośrodkował do Lenny'ego Josepha, który sprytnym podcięciem skierował piłkę do siatki po rykoszecie od Yassine'a Bono.

To był sygnał ostrzegawczy, którego potrzebowało Maroko – Johny Placide dobrze obronił centrostrzał Ayouba El Kaabiego, a następnie Ismael Saibari posłał piłkę wysoko nad bramką z bliskiej odległości. Bramkarz Haiti popisał się potem znakomitą podwójną interwencją, zatrzymując w sytuacjach sam na sam Achrafa Hakimiego i Sofyana Amrabata. Rozdrażnione Lwy Atlasu nie przestawały atakować.

Nacisk Maroka w końcu przyniósł efekt, gdy Placide zdołał jedynie odbić dośrodkowanie Bilala El Khannoussa prosto pod nogi Hakimiego, który z bliska wpakował piłkę do siatki. Haiti jednak nie spuściło głów i błyskawicznie wróciło na prowadzenie. Do tego w bardzo efektownym stylu – Duverne odebrał piłkę wysoko na połowie rywala i dograł do Wilsona Isidora, który kapitalnym strzałem z dystansu trafił w okienko.

Wilson Isidor naprawdę miał powody do radości!
Wilson Isidor naprawdę miał powody do radości!Reuters

Maroko nie przegrywało do przerwy od 31 spotkań, czyli od ostatniej porażki (17Z, 14R). Ta seria została podtrzymana, bo tuż przed przerwą padło wyrównanie – Saibari świetnie wykończył dośrodkowanie Hakimiego, uderzając z pierwszej piłki w długi róg. Tym samym napastnik, który wkrótce zasili Bayern Monachium, został pierwszym afrykańskim piłkarzem, który zdobył bramkę w każdym z trzech meczów fazy grupowej MŚ.

Wiedząc, że stawką jest pierwsze miejsce w grupie, Maroko ruszyło po kolejne gole w drugiej połowie. Było blisko objęcia prowadzenia przed upływem godziny gry, gdy techniczne uderzenie El Khannoussa z linii pola karnego musiał bronić Placide.

Haiti przeżyło też ogromny strach, gdy Ricardo Adé w biegu do własnej bramki posłał piłkę tuż nad poprzeczką. Ich opór został jednak w końcu złamany – Chadi Riad przedłużył dośrodkowanie z rzutu rożnego, a rezerwowy Soufiane Rahimi po rykoszecie trafił w okienko.

W doliczonym czasie gry Maroko postawiło kropkę nad i. Rahimi utrzymał piłkę w boisku i wyłożył ją Gessime Yassine'owi, który zdobył swoją pierwszą bramkę w seniorskiej reprezentacji. Obrona i bramkarz Haiti byli bierni, przekonani o przekroczeniu linii końcowej przez piłkę. VAR analizował to dłuższą chwilę, ale podtrzymał bramkę.

W efekcie Haiti zostało brutalnie pozbawione historycznego, pierwszego punktu w finałach MŚ, kończąc swój udział w turnieju. Maroko awansuje do fazy pucharowej z drugiego miejsca w grupie C i wydłuża swoją imponującą serię meczów bez porażki do 32 spotkań we wszystkich rozgrywkach (27Z, 5R).

Statystyki meczu Maroko - Haiti
Statystyki meczu Maroko - HaitiOpta by Stats Perform
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen