Komisja Dyscyplinarna Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) nałożyła kary w sierpniu na zawodników i członków sztabu, którzy brali udział w przepychankach po finale.
Najsurowsza spotkała Argentyńczyka Leandro Paredesa, zawieszonego na 10 kolejnych meczów reprezentacji. Na siedem zdyskwalifikowano innego zawodnika tej drużyny Nahuela Molinę, na trzy - członka sztabu trenerskiego argentyńskiej kadry Roberto Ayalę. Jedno spotkanie zawieszenia nałożono na Argentyńczyka Thiago Almadę i Hiszpana Gaviego.
Ponadto argentyńską federację ukarano grzywną w wysokości 321 tysięcy dolarów ze względu na niewłaściwe zachowanie zarówno drużyny, jak i kibiców.
Teraz AFA oznajmiła, że choć Komisja Odwoławcza FIFA skróciła zawieszenie Moliny do czterech meczów, to utrzymała w mocy karę dla Paredesa oraz grzywnę nałożoną na związek. Dlatego federacja zamierza skierować sprawę do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS).
W East Rutherford 19 lipca po ostatnim gwizdku słoweńskiego sędziego Slavko Vincicia Paredes popchnął Gaviego, który wbiegał na boisko z ławki rezerwowych, aby triumfować wraz z kolegami. Hiszpan upadł na ziemię i doszło do przepychanek.
Hiszpania wygrała 1:0 po dogrywce i po raz drugi w historii została mistrzem świata. Argentyna broniła tytułu.
