Już podczas meczu było nerwowo. Argentyńczycy przez całą dogrywkę grali w dziesiątkę, gdyż dwie żółte kartki otrzymał Enzo Fernandez. W 106. minucie gola strzelił Ferran Torres. Napięcie sięgnęło zenitu po zakończeniu spotkania, gdy Hiszpanie zaczęli świętować drugie w historii zwycięstwo w mistrzostwach świata i odzyskanie tytułu po 16 latach.
Argentyński pomocnik Leandro Paredes starł się z kilkoma hiszpańskimi zawodnikami, w tym z obrońcą Erikiem Garcią i pomocnikiem Gavim, który upadł na murawę, co doprowadziło do większej bójki między obiema drużynami. Piłkarze zaczęli się bić i przepychać. Trzeba było ich rozdzielać, w co zaangażował się argentyński trener Lionel Scaloni, który próbował uspokoić zawodników.
Nie podano terminu zakończenia postępowania wszczętego przez FIFA.
