Ta decyzja wyraźnie kontrastuje z działaniami niektórych miast-gospodarzy, które podczas turnieju podnoszą ceny transportu.
W piątek władze New Jersey ogłosiły, że bilety na przejazd komunikacją publiczną w obie strony na mecze będą kosztować 150 dolarów, czyli ponad dziesięciokrotnie więcej niż zwykle. Z kolei kibice w Bostonie za przejazd autobusem w dwie strony na stadion Gillette będą musieli zapłacić 95 dolarów.
Podczas dojazdu na mecze na stadionie Lincoln Financial Field w Filadelfii obowiązywać będą standardowe taryfy, jednak SEPTA (Southeastern Pennsylvania Transportation Authority) zapewni darmowe przejazdy pociągami w drodze powrotnej – usługa ruszy w przerwie meczu i potrwa przez dwie godziny po jego zakończeniu.
"Moja administracja zainwestowała miliony dolarów, by pociągi SEPTA były w dobrym stanie technicznym, bo przed nami wyjątkowy rok sportowy w Filadelfii" - powiedział gubernator Josh Shapiro w oświadczeniu.
"Cieszę się, że Airbnb włącza się w akcję, oferując kibicom darmowe przejazdy, dzięki czemu mogą bezpiecznie i tanio wrócić do domu".
Filadelfia będzie gospodarzem pięciu meczów fazy grupowej, które rozpoczną się od spotkania Wybrzeża Kości Słoniowej z Ekwadorem 14 czerwca, a także jednego meczu 1/8 finału.
