Jan Urban "Dziś nie byliśmy faworytem, a w niedzielę będzie inaczej"

Jan Urban "Dziś nie byliśmy faworytem, a w niedzielę będzie inaczej"
Jan Urban "Dziś nie byliśmy faworytem, a w niedzielę będzie inaczej"Hollandse Hoogte / Shutterstock Editorial / Profimedia

Debiutujący w roli selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski Jan Urban podkreślił po zakończonym remisem 1:1 meczu eliminacji mistrzostw świata z Holandią, że można być zadowolonym z końcowego rezultatu. "Osiągnęliśmy dobry wynik na trudnym terenie" - zaznaczył.

"Dumny nie jestem, ale możemy być zadowoleni z wyniku, który osiągnęliśmy na trudnym terenie. Musimy teraz jak najszybciej zapomnieć o tym meczu, choć będziemy go analizować, ale dopiero po spotkaniu z Finlandią. Teraz tylko na nim się skupiamy, bo będzie kluczowe" - powiedział Urban przed kamerami TVP Sport.

"To będzie zupełnie inny mecz. Dziś nie byliśmy faworytem, mogliśmy zrobić niespodziankę, a w niedzielę będzie inaczej. Odpowiedzialność, forma, zachowania piłkarzy, kiedy musisz wygrać, często są wtedy inne. Dziś my mogliśmy, a Holendrzy musieli. My mieliśmy dużo do zyskania, a Holendrzy dużo do stracenia. W niedzielę będzie odwrotnie. To spotkanie będzie zupełnie inne pod względem psychologicznym" - dodał.

Jak zaznaczył, w starciu z ekipą Oranje w Rotterdamie były dobre momenty w wykonaniu jego drużyny, ale może mieć pretensje o niektóre zachowania w defensywie.

"Wiedzieliśmy, że w wielu fazach będziemy zdominowani przez gospodarzy, a to da szansę do kontrataków. Były dobre, fajne momenty, kiedy wychodziliśmy do szybkiego ataku, ale brakowało tego ostatniego podania. Musimy jednak być odważni, a ja za ryzyko nigdy nie mam pretensji, bo tak trzeba grać. Jednak w defensywie miałem trochę zastrzeżeń, musimy być bardziej skoordynowani przy wyjściu do zawodnika z piłką. Ale jest nowy trener, są nowe założenia, potrzeba czasu, żeby to się zazębiało" - analizował selekcjoner.

Po czwartkowych meczach zarówno Polska, jak i Holandia mają po siedem punktów w grupie G, podobnie jak Finlandia, która tego dnia grała tylko towarzysko z Norwegią (0:1). Tyle że „Pomarańczowi” zapracowali na ten dorobek w trzech meczach, a Polska i Finlandia, które zmierzą się w niedzielę w Chorzowie - w czterech.

Tabela naszej grupy kwalifikacyjnej po czwartkowych meczach
Tabela naszej grupy kwalifikacyjnej po czwartkowych meczachFlashscore

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen