Spotkanie rozgrywane w Toronto szybko mogło rozpocząć się od gola dla gości. Już w trzeciej minucie do odbitej piłki w polu karnym dopadł Amar Memić i oddał potężny strzał, który jednak przeleciał wysoko nad poprzeczką.
Ta sytuacja obudziła gospodarzy, którzy starali się przejąć inicjatywę z bojowo nastawionymi rywalami. Podopieczni Jessego Marscha ruszyli do ofensywy, choć musieli przy tym uważać na kontrataki. Po jednym z nich Alistair Johnston ostrym faulem zatrzymał Memicia, a sędzia pokazał obrońcy Celticu żółtą kartkę, choć kapitan Sead Kolasinać domagał się bardziej dotkliwej kary.
Przewaga Kanady rosła, ale defensywa przeciwników pozostawała skupiona. A kiedy już popełniła błąd, idealnej okazji nie wykorzystał Jonathan David, który z szesnastki uderzył prosto w bramkarza. Po chwili napastnik Juventusu z pewnością żałował tej sytuacji jeszcze bardziej, gdyż po rzucie rożnym po strzale głową z najbliższej odległości prowadzenie gościom zapewnił Jovo Lukić.
Gospodarze w drugim kwadransie zanotowali 77% posiadania piłki, jednak wciąż brakowało im precyzji przy wykończeniu. Tuż po upływie pół godziny gry świetnie spod opieki uwolnił się Tani Oluwaseyi, ale kiedy miał przed sobą jedynie golkipera, uderzył nad bramką.
Trafione zmiany
Festiwal nieskuteczności w wykonaniu ekipy "Klonowego Liścia" trwał także po przerwie. Kolejną znakomitą szansę zmarnował m.in. Richie Laryea, który mimo efektownego minięcia obrońców nie zdołał umieścić futbolówki w siatce, gdyż tuż sprzed linii wybił ją Kolasinać. Podobna sytuacja miała po próbie Taniego Oluwaseyiego, a niecelnie z dystansu uderzał Stephen Eustaquio.
Obaj trenerzy wkrótce postanowili dokonać kilku zmian. Sergej Barbarez wzmacniał defensywę, wprowadzając na murawę choćby Sameda Bazdara z Jagiellonii Białystok. Z kolei szkoleniowiec gospodarzy postanowił pomóc drużynie, posyłając na plac gry m.in. Promise Davida czy Cyle'a Larina. Szybko okazało się, że to drugi z nich dokonał świetnej decyzji, gdyż właśnie ta dwójka doprowadziła do wyrównania. Po szybko rozegranej akcji zawodnik Royale Union SG zagrał niekonwencjonalnie do napastnika Southampton, który pewnym strzałem zapewnił wielką radość na trybunach.

Kanadyjczycy nabrali pewności siebie i napędzani głośnym dopingiem chcieli pójść za ciosem, ale mimo kilku okazji i ogromnej przewagi do ostatnich sekund nie zdołali po raz drugi umieścić piłki w siatce. Wynik nie uległ już zmianie, a remis z pewnością bardziej ucieszył piłkarzy Bośni i Hercegowiny, którzy przed mundialem byli stawiani w roli outsidera. W drugiej kolejce grupy A Kanada zagra z Katarem, a Bośnia ze Szwajcarią.
Dla Kanady mecz z Bośnią i Hercegowiną był siódmym w historii na mistrzostwach świata. Cztery lata temu w Katarze ekipa spod znaku Klonowego Liścia przegrała wszystkie trzy mecze i podobnie było w roku 1986 na boiskach w Meksyku. Bośnia i Hercegowina, która awansowała na mundial po sensacyjnym zwycięstwie w finale baraży z Włochami, gra na mistrzostwach po raz drugi i jej wcześniejszy dorobek to jedna wygrana i dwie porażki.
Mundial 2026
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbędą się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju weźmie udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze będą rozgrywane na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.
Harmonogram i godziny meczów • Tabele grupowe • Składy drużyn na MŚ • Gwiazdy, których zabraknie na MŚ • Typy i kursy
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
