Przejdź do głównej treści

Lubi pieniądze i władzę. Platini ostro o Infantino: Nie przestrzega zasad, musi odejść

Platini i Infantino na posiedzeniu UEFA w 2014 roku.
Platini i Infantino na posiedzeniu UEFA w 2014 roku.BEBERT BRUNO / Sipa Press / Profimedia

Były prezydent Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) Michel Platini (71) ostro skrytykował kontrowersyjnego szefa Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) Gianniego Infantino (56).

Infantino znajduje się pod ogromną presją. Jego nieudany plan sprzedaży udziałów w mistrzostwach świata prywatnym inwestorom niedawno wywołał ostrą krytykę. 56-letni Szwajcar, który stoi na czele FIFA od 2016 roku, podobno jednak nie zamierza rezygnować ze stanowiska.

"Kwestie ekonomiczne to jedno. Uważam jednak, że Infantino zawiódł, gdyż jest gwarantem przestrzegania zasad gry, a sam ich nie respektuje" - powiedział Platini według agencji DPA. "Przerwy reklamowe nie są uregulowane w przepisach, trzydziestominutowa przerwa w połowie finału także nie jest uregulowana w przepisach, a czerwona kartka to najgorszy przypadek" - krytykował Platini, oceniając tegoroczne Mistrzostwa Świata w USA, Kanadzie i Meksyku.

Wspomnianą czerwoną kartkę podczas turnieju otrzymał amerykański napastnik Folarin Balogun. Jednak po rozmowie telefonicznej między Infantino a prezydentem USA Donaldem Trumpem kara została mu zawieszona, co wywołało falę oburzenia. Przepisy FIFA wyraźnie zakazują politycznej ingerencji w piłkę nożną.

Według 71-letniego Francuza Infantino jest "gwarantem" przestrzegania zasad. "Jeśli sam ich nie respektuje, musi odejść" - stwierdził Platini. Infantino przez kilka lat pełnił funkcję sekretarza generalnego UEFA pod kierownictwem prezydenta Platiniego.

Kiedy w 2015 roku Francuz został tymczasowo zawieszony w związku z wielkim skandalem FIFA za kontrowersyjną płatność opiewającą na kilka milionów euro i tym samym nie mógł zgodnie z pierwotnym planem kandydować na prezydenta FIFA, Infantino wyszedł z jego cienia i zdobył stanowisko szefa światowej federacji piłkarskiej.

UEFA chce pozbawić Infantino funkcji także drogą prawną i przygotowuje postępowanie karne związane z umową z grupą inwestorów dotyczącą praw do mistrzostw świata. Zarzuca mu się również złe zarządzanie.

"Nie sądzę, by sprawa została rozwiązana przez organy sportowe. Uważam, że jeśli UEFA chce odwołać Infantino, stanie się to przez sądy. Zawsze wiedziałem, że naprawdę lubi pieniądze i władzę. To mikroświat ludzi, którzy uważają się za szefów piłki nożnej, choć w rzeczywistości szefami futbolu są Mbappe, Zidane i Maradona" - dodał Platini.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen