"Dziś nadszedł dzień, w którym piszę najtrudniejsze słowa w całej mojej karierze. Od dziecka marzyłem, by założyć koszulkę reprezentacji Argentyny; to był największy przywilej, jaki dała mi piłka nożna. Broniłem jej z całego serca, z dumą i ze świadomością, co znaczy ona dla milionów Argentyńczyków. Los chciał, że mój ostatni mecz był finałem mistrzostw świata. To nie był wynik, którego pragnęliśmy, ale odchodzę z podniesioną głową, wiedząc, że ta grupa walczyła do ostatniej sekundy. Żegnam się ze spokojem, bo dałem z siebie wszystko. Nigdy nie oszczędzałem sił, nigdy nie przestałem wierzyć i nigdy nie przestałem czuć, że ta koszulka to największy zaszczyt mojego życia" - napisał Otamendi, dziękując następnie wszystkim, którzy zawsze wspierali "albicelestes" oraz swojej rodzinie.
"Dziękuję kibicom z Argentyny. Dziękuję za bezwarunkową miłość, za każdą flagę, za każdą piosenkę, za to, że byliście z nami w dobrych chwilach, a przede wszystkim w tych najtrudniejszych. Dzięki wam, gdy rozbrzmiewał hymn, czuliśmy, że nie jesteśmy tylko jedenastką na boisku, ale milionami broniącymi tego samego marzenia. Dziękuję mojej rodzinie. Byliście moją ostoją w chwilach upadku i moją siłą w każdym wyzwaniu. Znosiliście rozłąkę, nieobecności, łzy i rozczarowania. Nigdy nie szedłem tą drogą sam; każdy krok stawialiśmy razem" - podkreślił.
"A tym, którzy dziś nadal zakładają tę koszulkę, chcę powiedzieć coś prosto z serca: nigdy nie przestawajcie wierzyć. Będą ciosy, które wydadzą się nie do pokonania, ale ta koszulka zawsze nagradza tych, którzy bronią jej z pokorą, poświęceniem i miłością. Podnieście głowy, walczcie dalej i nie pozwólcie, by jedna porażka odebrała wam marzenia. Jestem przekonany, że kolejny rozdział naszej historii napiszecie właśnie wy. Dziś żegnam się z reprezentacją Argentyny, ale z ogromną dumą, że mogłem reprezentować swój kraj. Bo tytuły zapisują się w historii, ale miłość do tych barw trwa przez całe życie. Dziękuję, Argentyno. Dziękuję, że pozwoliłaś mi spełnić marzenie o zostaniu mistrzem świata i noszeniu najpiękniejszej koszulki na świecie. Do zobaczenia, reprezentacjo" - zakończył 38-letni stoper.
Nicolás Otamendi żegna się z reprezentacją Argentyny po 139 występach, w których zdobył osiem bramek. Oprócz mistrzostwa świata 2022, sięgnął także po dwa triumfy w Copa América (2021 i 2024) oraz Finalissimę (2025).

