Henderson doznał kontuzji bezpośrednio po ostatnim gwizdku na legendarnym Estadio Azteca w Mexico City. Doświadczony piłkarz niefortunnie spadł z bandy reklamowej podczas świętowania awansu. Na zdjęciach widać, jak opuszcza boisko na noszach w asyście medyków.
"Jordan upadł i uszkodził nadgarstek. Wygląda to naprawdę źle. To dość poważny uraz. Lekarz potwierdził mi, że jest w szpitalu" - powiedział po meczu trener Thomas Tuchel dla BBC.
Pomocnik Brentfordu jak dotąd nie należał do najbardziej eksploatowanych zawodników na tym turnieju. W meczu 1/8 finału przeciwko Meksykowi w ogóle nie zagrał, a do tej pory rozegrał tylko sześć minut w końcówce spotkania fazy grupowej z Panamą.
Anglia w sobotę zmierzy się w ćwierćfinale z Norwegią, jednak niemal na pewno zagra bez Hendersona. Poza grą jest już także obrońca Reece James z kontuzją mięśnia uda, a po czerwonej kartce w meczu z Meksykiem nie będzie mógł wystąpić również Jarell Quansah.
