Ronaldo przyznaje, że mecz Portugalii w rocznicę śmierci Joty to "przypadek losu"

Cristiano Ronaldo i reprezentacja Portugalii pozują z koszulką upamiętniającą Diogo Jotę przed pierwszą rocznicą jego śmierci
Cristiano Ronaldo i reprezentacja Portugalii pozują z koszulką upamiętniającą Diogo Jotę przed pierwszą rocznicą jego śmierciREUTERS / Jeenah Moon

Cristiano Ronaldo powiedział, że to "przypadek losu", iż zwycięstwo Portugalii w 1/16 finału mistrzostw świata z Chorwacją w czwartek przypadło niemal dokładnie rok po śmierci jego byłego kolegi z drużyny, Diogo Joty.

Ronaldo wraz z kolegami z drużyny zapozował z koszulką Joty z numerem 21 po emocjonującym zwycięstwie 2:1 nad Chorwacją, które dało Portugalii awans do 1/8 finału.

"Przypadek losu, to niewiarygodne", powiedział Ronaldo. "Wiedzieliśmy o tym przed meczem. To była bardzo wyjątkowa chwila. Rozmawialiśmy dziś w grupie o tym, o tym przypadku losu. To niewiarygodne".

Ronaldo założył także koszulkę z numerem 21 po zakończeniu meczu, udzielając wywiadów.

Selekcjoner Portugalii Roberto Martinez podkreślił, że to zwycięstwo miało szczególne znaczenie.

"To bardzo szczęśliwy dzień dla portugalskich kibiców, również ze względu na wagę tego meczu – awansowaliśmy do kolejnej fazy, do 1/8 finału. W roku, w którym oddaliśmy hołd Diogo Jocie".

Jota i jego brat Andre Silva zginęli w wypadku samochodowym, gdy piłkarz Liverpoolu prowadził auto przez Hiszpanię 3 lipca ubiegłego roku, wracając na przedsezonowe przygotowania w Anglii.

Wcześniej podczas turnieju czarno-białe zdjęcie Joty zostało wyświetlone na telebimie na stadionie w Houston przed pierwszym meczem Portugalii z Demokratyczną Republiką Konga.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen