Przejdź do głównej treści

Teraz wszędzie są miliony trenerów, powiedział Tuchel po porażce. Zmianami chciał pomóc zawodnikom

Tuchel był załamany po porażce z Argentyną.
Tuchel był załamany po porażce z Argentyną.REUTERS

Trener angielskich piłkarzy Thomas Tuchel (52) nie miał sobie nic do zarzucenia, jeśli chodzi o decyzje trenerskie w drugiej połowie półfinału mistrzostw świata przeciwko Argentynie, w którym Albion stracił prowadzenie w końcówce i przegrał 1:2. Niemiec wprowadzał z ławki defensywnych zawodników i przeszedł na system z pięcioma obrońcami, ale nie planował, by jego drużyna cofnęła się do zbyt głębokiej defensywy. Powiedział to w rozmowie z telewizją BBC One.

Anglia – Argentyna 1:2

Anglia prowadziła od 55. minuty po golu Anthony'ego Gordona, ale przy wyniku 1:0 mocno się cofnęła i w końcówce została za to ukarana. Po asystach Lionela Messiego najpierw trafił Enzo Fernandez, a w drugiej minucie doliczonego czasu gry Lautaro Martinez.

Po pierwszej bramce Tuchel stopniowo wprowadzał na boisko kolejnych trzech obrońców, a zszedł z boiska skrzydłowy Gordon oraz pomocnik Rice. "Rozumiem, że będzie się o tym dyskutować i że teraz wszędzie są miliony trenerów, którzy zrobiliby to lepiej. Nie mam z tym problemu. Największa odpowiedzialność zawsze spoczywa na trenerze, ale gdy przegrywasz, łatwo jest powiedzieć, co powinieneś był zrobić inaczej. Niczego nie żałuję, byliśmy bardzo blisko" - podkreślił Tuchel.

"Byliśmy zbyt pasywni, nie potrafiliśmy utrzymać piłki, a presja rywala rosła. Szczególnie po dośrodkowaniach byli bardzo groźni, i to już przy wyniku 1:0. Dlatego wprowadziliśmy na boisko kolejnego stopera, bo rywale wygrywali wszystkie pojedynki główkowe. Staraliśmy się pomóc zawodnikom" - wyjaśnił.

Serwis statystyczny Opta wyliczył, że od gola Gordona do zwycięskiego trafienia Martineza Argentyńczycy mieli piłkę przy nodze przez 88 procent czasu gry. "Oczywiście chcielibyśmy zdobyć drugiego gola i rozstrzygnąć mecz, ale po prostu nie potrafiliśmy wyjść spod presji. I nie miałem poczucia, że ofensywne zmiany by nam wtedy pomogły" - powiedział Tuchel.

W tym tysiącleciu tylko dwa razy zdarzyło się, by drużyna nie wygrała półfinału MŚ po zdobyciu pierwszej bramki. W obu przypadkach zawiodła Anglia, pierwszy raz w 2018 roku przeciwko Chorwacji. Albion może przynajmniej zdobyć brązowy medal w sobotę o 23:00 w meczu z Francją.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen