Trener Algierii po wygranej z Jordanią: Zastrzyk pewności siebie

Trener Algierii po wygranej z Jordanią: Zastrzyk pewności siebie
Trener Algierii po wygranej z Jordanią: Zastrzyk pewności siebie Chris Arjoon / Zuma Press / Profimedia

Trener reprezentacji Algierii Vladimir Petković ocenił, że jego drużyna zasłużenie wygrała z Jordanią 2:1 w meczu piłkarskich mistrzostw świata. Zwrócił uwagę, że to zwycięstwo stanowi "zastrzyk pewności siebie” przed spotkaniem z Austrią, które zadecyduje o awansie do 1/16 finału.

Algieria na inaugurację przegrała z Argentyną 0:3, a w poniedziałek w Santa Clarze straciła gola w 36. minucie i długo nie mogła zmienić wyniku. Wyrównał strzałem głową Nadir Benbouali w 69. minucie, a w 82. ten sam Benbouali przechylił szalę na stronę ekipy z północy Afryki.

"Patrząc przez pryzmat całego meczu, myślę, że zaprezentowaliśmy się dobrze i zasłużyliśmy na zwycięstwo. To z pewnością doda nam pewności siebie i wiary przed decydującym spotkaniem z Austrią" - powiedział Petković na pomeczowej konferencji prasowej.

Jak przyznał, jeden z nielicznych błędów w defensywie drogo kosztował jego zespół, gdy Nizar Al-Rashdan zapewnił Jordanii prowadzenie.

"Jordania to solidna, waleczna drużyna i zasłużyła na udział w mistrzostwach świata, ale dla nas zwycięstwo było kluczowe. Wiedzieliśmy, że tylko trzy punkty pozwolą nam dalej trzymać losy awansu we własnych rękach. Nic jeszcze nie jest przesądzone, przed nami trudna przeprawa z Austrią, ale jesteśmy w dobrej sytuacji" - podsumował pochodzący z Bałkanów były szkoleniowiec kadry Szwajcarii.

Żeby jednak wyprzedzić Austrię, Algieria będzie musiała wygrać, bo ma gorszy bilans bramek z dotychczasowych występów.

Z kolei marokański selekcjoner Jordanii Jamal Sellami wskazał, że nie widział na boisku znaczącej różnicy w umiejętnościach obu drużyn. "No, może poza stałymi fragmentami gry" - wspomniał.

Podkreślił, że mimo porażki był dumny z postawy swoich piłkarzy.

"W obu dotychczasowych meczach liczyliśmy na lepsze wyniki, ale jestem zadowolony z moich zawodników" - powiedział.

Jak przekazał, po końcowym gwizdku piłkarzy odwiedził w szatni następca tronu Jordanii, książę Husajn bin Abdullah i pogratulował reprezentacji gry. "Jego słowa dodały zawodnikom otuchy" - zauważył Sellami.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen