Gabriel Martinelli, zawodnik Arsenalu i jedna z czołowych postaci angielskiej piłki nożnej ostatnich sezonów, ocenił, że poziom intensywności rozgrywek Premier League przewyższa ten prezentowany podczas obecnych mistrzostw świata. Według piłkarza upał panujący w miastach gospodarzy w Ameryce Północnej jest kluczowym czynnikiem, który uniemożliwia reprezentacjom osiągnięcie takiego samego tempa gry, jakie obserwuje się w brytyjskiej lidze.
"Premier League jest niezwykle intensywna, ale z powodu upałów piłkarze nie są w stanie utrzymać tego samego tempa podczas mistrzostw świata. Czasami wpływ ma również brak zgrania między zawodnikami, ale uważam, że angielska liga jest nadal bardziej intensywna niż ten turniej, głównie ze względu na warunki pogodowe i stan murawy, z którymi mamy do czynienia” – stwierdził skrzydłowy.
Zapytany o możliwość zastąpienia Raphinhi, który doznał kontuzji prawego uda, Martinelli powtórzył, że choć woli grać na lewej stronie boiska, jego priorytetem są potrzeby drużyny i decyzje sztabu trenerskiego.
"Jesteśmy zasmuceni tym, co spotkało Raphinhę, i trzymamy kciuki za jego szybki powrót do zdrowia. Mamy wiele dobrych opcji w ataku. Wolę grać po lewej stronie, ale grałem już po prawej w Arsenalu, a także czasami pod okiem Carlo Ancelottiego. Decyzję pozostawiam trenerowi; to on decyduje. Jeśli poprosi mnie o grę na skrzydle, powiem: "Oczywiście, trenerze" – dodał.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
