"Nie mogę się już doczekać, aż wszystko się zacznie” – powiedział na piątkowej konferencji prasowej, dzień po tym, jak z opóźnieniem dołączył do kolegów z kadry po zeszłotygodniowym finale Ligi Mistrzów.
"Wszyscy zaczynają mundialową kampanię z ogromnym entuzjazmem, co jest bardzo pozytywne. Na razie miałem okazję wziąć udział tylko w jednym treningu, więc niewiele jeszcze rzuciło mi się w oczy, ale widzę, że każdy jest skupiony i gotowy do rozpoczęcia mistrzostw świata".
Zapytany, czy jest obecnie w najlepszej formie w karierze, Trossard odpowiedział: "Na takie pytania zawsze trudno odpowiedzieć. Ale na pewno jestem w bardzo dobrej dyspozycji i mam nadzieję przenieść ją na mistrzostwa świata".
Wygranie mistrzostwa Anglii to także pozytyw dla nadziei Belgii – dodał.
"To bardzo dobrze, gdy zawodnicy przyjeżdżają tutaj po zdobyciu tytułów, ale to nie zmienia twojego statusu. Mojego również nie, ale postaram się wnieść to doświadczenie do reprezentacji".
"Za nami bardzo udany sezon z Arsenalem. Oczywiście rozczarowujące jest to, jak zakończyła się Liga Mistrzów. Rzuty karne to loteria, a z perspektywy ławki było to bardzo stresujące. Mimo wszystko mieliśmy fantastyczny sezon i jesteśmy bardzo dumni ze zdobycia mistrzostwa Anglii".
"Świętowanie tytułu i parada były niesamowite. Mogliśmy naprawdę cieszyć się tym sukcesem razem z drużyną".
Jeśli chodzi o przyszłość klubową, Trossard nie zdradził żadnych szczegółów.
"Na ten moment wciąż jestem zawodnikiem Arsenalu. Zobaczymy, co przyniesie lato” – powiedział dziennikarzom.
Belgia rozegra w sobotę towarzyski mecz z Tunezją w Brukseli, a w poniedziałek wyleci na mistrzostwa świata do Kanady, Meksyku i Stanów Zjednoczonych, gdzie rozpocznie rywalizację w grupie G w Seattle 15 czerwca meczem z Egiptem.
