Tuchel broni swoich powołań na mundial. "Najważniejsze jest zbudowanie drużyny"

Thomas Tuchel na konferencji prasowej.
Thomas Tuchel na konferencji prasowej. Reuters/Peter Cziborra

Selekcjoner Anglii, Thomas Tuchel, podkreślił, że jego celem jest "zbudowanie możliwie najlepszej drużyny”, a "niekoniecznie” powołanie "dwudziestu sześciu najbardziej utalentowanych zawodników”. Tak powiedział w piątek po ogłoszeniu powołań na MŚ 2026, które wywołały ogromne kontrowersje.

Niemiec pominął w kadrze m.in. Trenta Alexander-Arnolda i Harry’ego Maguire’a, a także ofensywnych graczy w postaci Phila Fodena i Cole’a Palmera.

"Od pierwszego dnia jasno mówiliśmy: chcemy zbudować możliwie najlepszą drużynę. Niekoniecznie złożoną z dwudziestu sześciu najbardziej utalentowanych zawodników” – powiedział Tuchel na konferencji prasowej.

"To drużyny wygrywają turnieje, a to, co próbujemy osiągnąć, można zrealizować tylko jako zespół” – dodał.

Większość powołanych na turniej w Stanach Zjednoczonych piłkarzy uczestniczyła w zgrupowaniach we wrześniu, październiku i listopadzie ubiegłego roku.

Jeśli chodzi o nieobecnych, "do każdego zawodnika, który choć raz był z nami, zadzwoniłem osobiście, by przekazać swoją decyzję – nawet jeśli była trudna lub wiedziałem, że sprawi mu zawód. Uznaliśmy, że to powinno wyjść ode mnie".

Na koniec podkreślił: "mogę zapewnić każdego kibica, że mamy dwudziestu sześciu zawodników w pełni zaangażowanych, którzy znają swoje role, są gotowi je wypełnić na boisku i poza nim, a także są przygotowani i zdeterminowani, by działać w duchu drużyny i stawiać kolektyw ponad wszystko”.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen