Niemiecki szkoleniowiec pominął kilku znanych zawodników przy powołaniach na mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie, w tym Phila Fodena, Cole’a Palmera oraz Trenta Alexander-Arnolda.
Harry Maguire, Adam Wharton, Morgan Gibbs-White oraz Luke Shaw to kolejni piłkarze, których zabrakło w kadrze, gdy następca Garetha Southgate’a dokonał zaskakującego wyboru.
Anglia jest jednym z faworytów do zwycięstwa w turnieju, 60 lat po zdobyciu jedynego dużego trofeum międzynarodowego.
Tuchel podkreślił, że najważniejszy jest odpowiedni skład drużyny, a nie obecność największych gwiazd.
„Od pierwszego dnia jasno mówiliśmy, że chcemy wybrać i zbudować możliwie najlepszy zespół, co nie oznacza koniecznie powołania 26 najbardziej utalentowanych piłkarzy” – powiedział Tuchel na konferencji prasowej na Wembley. „To drużyny zdobywają mistrzostwa, to takie proste".
Były trener Chelsea i Paris Saint-Germain przyznał, że musiał podjąć trudne decyzje, ale podkreślił, że nie ma żadnych obaw co do swoich wyborów.
„To było oczywiste, że z tych 55 piłkarzy (w szerokiej kadrze) musimy zostawić w domu kilku wyjątkowych zawodników i osobowości” – stwierdził.
52-latek dodał: „Lubię takie decyzje, nawet jeśli ich podjęcie zajęło nam tygodnie, a czasem miesiące. Uważam, że one wnoszą jasność, a na końcu dają drużynie tę niezbędną przewagę”.
Tuchel, którego zadaniem jest wygranie mistrzostw świata, podkreślił, że chce zbudować „braterstwo” i wierzy, że Anglia ma światowej klasy piłkarzy, którzy mogą zrobić różnicę.
„Celem jest spróbować wygrać i nie bać się tego, a jednocześnie szanować grę, rywali, skalę turnieju i przeszkody, które się z nim wiążą” – powiedział.
Tuchel dodał: „Ostatnio usłyszałem cytat od Rafaela Nadala, który powiedział: ‘Nie jestem zwycięzcą, jestem rywalem, jestem wyzwaniem.’ Właśnie z takim nastawieniem przyjeżdżam do USA na ten turniej. Jestem głodny sukcesu, przyjeżdżam z ekscytacją, przyjeżdżam jako rywal i jako wyzwanie".
"I uważam, że taka powinna być nasza rola jako drużyny, tak chcę, żeby zespół grał, tak chcę, żeby się rozwijał. Dlatego wybraliśmy taki skład i dlatego jestem przekonany, że to właściwy wybór”.
