Bezbramkowy remis w jubileuszowym meczu Wisły z Wrexham, ale okazji nie brakowało

Bezbramkowy remis w jubileuszowym meczu Wisły z Wrexham, ale okazji nie brakowało
Bezbramkowy remis w jubileuszowym meczu Wisły z Wrexham, ale okazji nie brakowałoArena Akcji / Sipa USA / Profimedia

Zgromadzeni na Synerise Arena Kraków kibice Wisły Kraków i Wrexham nie obejrzeli goli, mimo że dobrych okazji nie brakowało, a najlepszą, jedną z wielu, miał Jordi Sanchez, który zmarnował rzut karny w drugiej połowie.

Klub prosto z serialu przybył do Krakowa, nie zabrakło też gwiazd Wisły

Wisła rozegrała dziś jubileuszowy mecz z okazji 120-lecia istnienia klubu. Do Krakowa przyjechał klub Championship – Wrexham, czyli jedna z najstarszych drużyn na świecie i najstarsza w Walii. Ten zespół zyskał ogromną popularność na świecie dzięki serialowi "Witamy we Wrexham", który opowiada drogę tego klubu od najniższych lig i ciągle jest tworzony. Właścicielami klubu są znani aktorzy Amerykanin Rob McElhenney oraz Kanadyjczyk Ryan Reynolds. 

Na trybunach nie zabrakło ważnych osobistości Wisły Kraków, obecni byli m.in. Kuba Błaszczykowski, Marcin Wasielewski, Arkadiusz Głowacki czy Paweł Brożek. Na stadionie pojawił się też współwłaściciel Peter Moore, który jest także doradcą we Wrexham czy przedstawiciele Wieczystej – Wojciech Kwiecień i Sławiomir Peszko. Na trybunach mecz oglądało blisko 23 tysiące widzów, co patrząc historycznie na towarzyskie pojedynki krakowskiego klubu, jest wynikiem znakomitym. W przeszłości mniejszą widownię zgromadziły takie marki jak AS Monaco (2018 rok) czy Napoli (2021 – mecz na 115-lecie istnienia klubu).  

Biała Gwiazda na razie w okresie przygotowawczym nie mogła liczyć na trzech podstawowych graczy, czyli Angela Rodado, Juliusa Ertlthalera i Darijo Grujcicia, nie zagrali oni także w tym spotkaniu.  

Do przerwy bez goli, ale przeważali gospodarze

Mecz rozpoczął się od ataków z obu stron, a jeszcze w trakcie pierwszych 10 minut dwie dobre okazje mieli piłkarze Wisły Kraków, ale Jordi Sanchez, po rewelacyjnym podaniu Igbekeme, w sytuacji sam na sam uderzył w słupek, a Frederico Duarte został zatrzymany przez Danny'ego Warda, bramkarza reprezentacji Walii. W kolejnych minutach groźniejsi byli gracze z Wysp Brytyjskich, ale po upływie kwadransa znowu przeważała Wisła, a blisko trafienia był Maciej Kuziemka. Zdecydowanie najlepszym graczem gości w pierwszych 20 minutach był Kieffer Moore, reprezentant Walii, który spróbował swoich sił z dystansu, czujny był jednak nowy bramkarz krakowskiego klubu Marcel Łubik.

Przed upływem pół godziny gry dwukrotnie Wiślacy próbowali swoich sił, ale uderzenia Sancheza i Bozicia nie znalazły drogi do siatki po interwencjach Warda. Biała Gwiazda przeważała, ale brakowało jej skuteczności, a zwłaszcza Jordiemu Sanchezowi, który kolejne okazje do strzelenia gola. 

Równo po upływie 45 minut krakowski arbiter Tomasz Musiał zaprosił oba zespoły do szatni. 

Jordi Sanchez zmarnował rzut karny, bez goli w Krakowie

Siódma drużyna poprzedniego sezonu Championship na drugą połowę wyszła z zupełnie nowym składzie, trener Phil Parkinson dokonał jedenastu zmian, natomiast Mariusz Jop – żadnej. Nastąpiła też zmiana sędziego i drugą połowę prowadził Sebastian Krasny. Na samym starcie drugiej części Lewis Brunt dobrze znalazł się w polu karnym po rzucie rożnym wykonanym przez Ollie’ego Rathbone’a, ale w dogodnej sytuacji uderzył nad bramką. 

Pięć minut po rozpoczęciu drugiej części gry świetne dośrodkowanie w pole karne posłał Duarte, niepilnowany był Sanchez, ale uderzył z powietrza bardzo niecelnie. Gospodarze stanęli przed dogodną szansą po upływie godziny gry, kiedy bokiem przedarł się Jakub Kochanowski, a faulowany przez Ryana Longmana był Duarte. Do piłki na jedenastym metrze podszedł Jordi Sanchez i nie trafił... Jego uderzenie obronił Arthur Okonkwo. Po tym zdarzeniu dziewięciu zmian w składzie dokonał Mariusz Jop, na placu gry pozostali tylko Jordi Sanchez i Maciej Kuziemka. Ta dwójka opuściła plac gry niecałe 10 minut później. 

W 75. minucie gry Wisła ruszyła do mocnego ataku, mocno o piłkę walczył Tokarczyk, a w końcowej fazie Ervin Omić posłał udane dośrodkowanie w pole karne, ale w piłkę nie trafił Filip Baniowski. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i Wisła Kraków zremisowała z Wrexham 0:0. 

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen