Po takich meczach człowiek oddałby naprawdę wiele, by ten zawodnik wybrał reprezentowanie Polski. Julian Zakrzewski Hall osiągnął pełnoletność raptem 50 dni temu, a już zdobył swojego pierwszego hat-tricka w Major League Soccer. Wyprzedził tym samym Ricardo Pepiego (18 l i 95 d) jako najmłodszy autor hat-tricka w dziejach MLS.
W nocy ze środy na czwartek jego NY Red Bulls podejmowali Columbus Crew w Harrison i Zakrzewski otworzył wynik już po sześciu minutach. Wykorzystał świetne dogranie Cade’a Cowella wzdłuż linii bramkowej. I choć prawie minął się z piłką, zdołał zahaczyć ją nogą w trudnej pozycji, umieszczając w siatce.
Drugą bramkę zdobył w kopii tej sytuacji w 40. minucie. Tym razem Cowell posłał znacznie dłuższe dogranie z tej samej prawej flanki, a Zakrzewski wbiegał perfekcyjnie i dzióbnął tylko futbolówkę. W oby przypadkach asystent wykonał kawał roboty, ale nie bez powodu 18-latek jest powszechnie chwalony za doskonałe znajdowanie pozycji w polu karnym.
Na każdego z tych goli Crew byli w stanie odpowiedzieć, dlatego bardzo istotne było trzecie, zwycięskie trafienie. W 78. minucie rzut rożny Red Bulls skończył się strzałem dobrze u nas znanego Gustava Berggrena (wcześniej Raków). Bramkarz trącił piłkę po uderzeniu wprost na nogę leżącego na ziemi atakującego, który wpakował ją do siatki.
Sprawdź szczegóły meczu NY Red Bulls - Columbus Crew
Hat-trick oznacza, że dorobek 18-latka właśnie zwiększył się z sześciu do dziewięciu goli w 13 meczach ligowych. Jeśli uwzględnimy krajowy puchar, liczby wyglądają jeszcze lepiej. W 15 meczach sezonu 2026 ma 12 goli i dwie asysty.
Przypomnijmy, że Julian Zakrzewski Hall nie zdecydował jeszcze, w jakiej seniorskiej reprezentacji będzie występował. Parę tygodni wstecz jego rodzinę odwiedził osobiście prezes PZPN Cezary Kulesza, lobbując za wybraniem kraju pochodzenia matki nastolatka. Zdecydowanie bliżej wydają się jednak Amerykanie, w końcu piłkarz urodził się w Nowym Jorku.

