Palma trafił do Lecha Poznań latem ubiegłego roku w ramach wypożyczenia z Celticu. Kolejorz zagwarantował sobie w umowie wysoką klauzulę odstępnego, która wynosiła około 4 miliony euro. Na początku wydawało się, że z niej nie skorzysta.
Honduranin zagrał jednak bardzo dobry sezon, w dużej mierze przyczynił się do zdobycia przez Lecha mistrzostwa Polski i klub zdecydował się, że wykupi zawodnika. Palma zagrał w sezonie 2025/26 dla ekipy z Poznania łącznie 47 meczów, strzelając 12 goli i notując 10 asyst. W samej ekstraklasie te statystyki wyglądają jeszcze lepiej – 31 meczów, 10 goli i 6 asyst.
26-latek ma pomóc Kolejorzowi w walce w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Luis ma już nawet doświadczenie gry w tych rozgrywkach. W barwach Celticu zagrał w siedmiu spotkaniach Champions League, strzelając dwa gole – przeciwko Atletico i Feyenoordowi.
Luis Palma podpisał z Lechem Poznań trzyletni kontrakt, który będzie obowiązywał do 30 czerwca 2029 roku. Do tej pory najdroższym transferem do klubu było przyjście Yannicka Agnero w poprzednim okienku transferowym za 2.3 mln euro.
"W umowie wypożyczenia ze szkockim Celtic FC mieliśmy wpisaną klauzulę wykupu. Decyzja była zatem od początku po naszej stronie. I miło nam poinformować, że w środę, 3 czerwca uruchomiliśmy tę klauzulę i Luis Palma oficjalnie stał się naszym zawodnikiem do 30 czerwca 2029 roku. Co zrozumiałe, o dokładnych kwotach nie możemy mówić, bo są tajne, ale mogę potwierdzić, że to nasz rekordowy transfer do klubu" – mówi dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa, na oficjalniej stronie klubu.
