Oficjalnie: Zjawiński wrócił do Legii, napastnik bardziej na miarę potrzeb czy możliwości?

Zaktualizowany
Oficjalnie: Zjawiński wrócił do Legii, napastnik na miarę potrzeb czy możliwości?
Oficjalnie: Zjawiński wrócił do Legii, napastnik na miarę potrzeb czy możliwości?Janusz Partyka, Legia.com

Wieść o tym ruchu pojawiła się jeszcze przed końcem sezonu zasadniczego, dziś mamy potwierdzenie: Legia Warszawa "wyciągnęła" z Polonii Łukasza Zjawińskiego. Kibice żadnej z drużyn nie powinni mieć za złe: Polonii dał dwa świetne sezony, a Legia to klub, który wypuścił go na szerokie wody.

Już kiedy pojawiły się nieoficjalne przecieki na temat tego transferu, większe emocje budził chyba przy Konwiktorskiej niż Łazienkowskiej. W końcu napastnik miał wciąż parę meczów do rozegrania przed wygaśnięciem kontraktu z Czarnymi Koszulami, którego nie przedłużył.

Łukasz Zjawiński nie tylko je rozegrał, ale golem w ostatnich sekundach wepchnął Polonię do barażu, w którym później dołożył asystę. Czarne Koszule do Ekstraklasy nie weszły, za to piłkarz - owszem. A jakie emocje były wśród fanów Legii? Obserwowaliśmy komentarze wśród czytelników wiodących profili związanych z klubem. Były głównie pozytywne. Niektóre wskazywały na niedosyt, w końcu Legia ma zawsze walczyć o najwyższe cele.

Ale trzeba pamiętać, że odcięcie od europejskich pucharów bardzo ograniczyło budżet transferowy na lato 2026. Zresztą, mówimy o napastniku z legijnym rodowodem (przeszedł przez akademię i rezerwy, zanim ruszył w świat), a przede wszystkim z imponującą skutecznością.

Łukasz Zjawiński ostatecznie dziś zmienił czerń koszulki Polonii na biel trykotu Legii jako wolny zawodnik, który w dwóch ostatnich sezonach był jak karabin do strzelania bramek. Gdyby nie Angel Rodado z Wisły, byłby głównym kandydatem do zdobycia, a potem obrony tytułu króla strzelców w Betclic 1. Lidze.

43 trafienia i pięć asyst w dwóch pełnych kampaniach jako piłkarz Polonii to kluczowy argument, by dać mu szansę na Stadionie Wojska Polskiego i tę szansę dostał, podpisując umowę na cztery najbliższe sezony. Nawet gdyby nie wybrał Legii, trudno wyobrazić sobie zatrzymanie piłkarza w takiej formie na drugim poziomie rozgrywek.

"Historia mojego powrotu do Legii była długa, ale szczęśliwa. Cieszę się, że będę miał okazję spełnić marzenie o debiucie w pierwszej drużynie, które miałem przychodząc tutaj jako 14-latek. Trenowałem już w Legia Training Center, ale to był krótki czas, więc mam nadzieję, że najbliższe lata w tym miejscu będą udane. Zainteresowanie moją osobą było duże, ale kiedy dowiedziałem się o propozycji Legii, decyzja mogła być tylko jedna" - przyznał piłkarz przy okazji prezentacji.

Łukasz Zjawiński - liczby ostatnich sezonów
Łukasz Zjawiński - liczby ostatnich sezonówFlashscore

Jeśli Zjawiński podtrzyma swoją skuteczność na poziomie Ekstraklasy, to stanie się skarbem klubu, który go kształtował. Zresztą, nawet jeśli jego liczby wyraźnie spadną, to i tak trudno będzie o ocenę mniej przychylną od poprzednich ofensywnych wzmocnień, które mogły imponować rozmachem transferu, ale już nie wynikami.

Dlatego ruch Frediego Bobicia wydaje się na wskroś racjonalny. Z punktu widzenia zawodnika to doskonała okazja, by pokazać się w najpopularniejszym klubie Polski i z kryzysowego położenia wprowadzić go ponownie do czołówki. Taki cel ma Marek Papszun, który wydaje się budować stabilny zespół mimo ograniczonych możliwości finansowych.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen