"Cieszę się, że od dziś coś innego może być napisane na wizytówce. Dziękuję, że prezydent Zabrza Kamil Żbikowski dotrzymał słowa. Rozmowy zawsze były normalne, nie polityczne, tylko sportowe, na luzie. Dużo ludzi było zaangażowanych w tej proces" – dodał 130-krotny reprezentant Niemiec.
Górnik jest wiceliderem ekstraklasy, w sobotę w ostatniej kolejce podejmie Radomiaka.
"Mamy mecz w sobotę, mam nadzieję, że wszystko ułoży się pozytywnie dla nas. Na razie nie mam pomysłu na wielkie zmiany. Mamy dobry zespół, widać efekty ich pracy. Górnik musi być stabilny finansowo. Nie będziemy wydawać kasy 'na hura'. Trzeba pamiętać, że klub ma dalej duże problemy finansowe. Moim zdaniem kolejny sezon będzie bardzo ciężki, trzeba zrobić jak najmniej błędów" – dodał.

Nie chciał ujawnić wysokości długu Górnika.
Obecny kontrakt "Poldiego" z klubem wygasa z końcem sezonu.
"Jeszcze nie podjąłem decyzji, czy sobotni mecz będzie moim ostatnim w karierze" - stwierdził.
Przyznał, że klubowi skauci pracują nad wzmocnieniami zespołu.
Jego zdaniem nie ma potrzeby powoływania prezesa klubu, bo dwuosobowy zarząd pracuje dobrze.
"Wiem, że ludzie są 'głodni', ale nie można działać 'na wariata', w euforii, tylko krok po kroku. Widzimy, ile ludzi kupuje karnety, klubowy sklep 'szaleje'" – powiedział.
Zwrócił uwagę na konieczność rozwoju klubowej akademii, w której trenuje też jego syn.
"Trzeba tam zainwestować przez parę lat. Efektów jutro nie będzie" - stwierdził.

Podolski prowadzi od lat biznes gastronomiczny, jego lokal z kebabem działa od roku także w centrum Zabrza.
"Kebab idzie dobrze i mam nadzieję, że tak samo pójdzie z Górnikiem. Wiele zależy od wyników sportowych, od tego, ile sprzedamy karnetów. Chcę, by kibice przychodzili na stadion nie tylko wtedy, kiedy jest fajnie. Mam nadzieję, że kiedy przyjdzie trudny czas - też będą przychodzili" – powiedział.
Zaznaczył, że po kupieniu klubu na pewno odbierze wiele telefonów od ludzi chętnych do współpracy.
"Jestem na to otwarty, jeśli to będą dobrzy ludzie. Czeka nas dużo pracy na boisku i poza nim" – dodał.

Prezydent Żbikowski przypomniał, że w środę radni wyrazili zgodę na zbycie większościowego pakietu akcji.
"Dziś dopełniliśmy formalności, podpisaliśmy odpowiednie dokumenty i od teraz Lukas Podolski jest głównym właścicielem Górnika" – powiedział.
Podkreślił, że transakcja domyka piękną historię.
"Lukas obiecał, że pod koniec kariery zostanie piłkarzem Górnika. Dotrzymał słowa i od kilku lat jest liderem nie tylko w szatni".
"Cieszę się, że mogę zdjąć miasta ciężar odpowiedzialności za Górnika" – zaznaczył.
