"Wszyscy piłkarze są zdrowi, do mojej dyspozycji. Mam z kogo wybierać. Zasłużyliśmy na to, by teraz grać o drugie miejsce na koniec sezonu. Brakuje nam trzech punktów, wierzę, że je w sobotę zdobędziemy" – dodał.
Górnik zgromadził 53 punkty, zajmujący 9. miejsce goście – 44. W poprzedniej kolejce Zabrzanie na wyjeździe pokonali płocką Wisłę 1:0, a Radomiak u siebie przegrał z Lechem Poznań 1:3, co pozwoliło "Kolejorzowi” na obronę tytułu mistrzowskiego.
"Bardzo ciężko się gra z Radomiakiem, mają dużo indywidualnej jakości. Ale mamy "sold out” u siebie. Jeśli wygramy, to powiemy, że to cudowny sezon. Jeśli nie – że był udany, ale będziemy czuć niedosyt" – stwierdził.
Przyznał, że drużynie pomaga przed ostatnią kolejką zdobycie na początku maja Pucharu Polski.
"Widzę mobilizację w szatni, tak jak przed finałem PP. Bo przed nami kolejny finał" - zaznaczył.
Górnik był ostatnio na podium w sezonie 1993/94, kiedy zajął trzecie miejsce.
Do sobotniego spotkania gospodarze przystąpią już z nowym właścicielem. Firma piłkarza klubu Lukasa Podolskiego kupiła bowiem za niecałe 4 miliony złotych od samorządu miasta 86 procent udziałów w klubie. Wcześniej 130-krotny reprezentant Niemiec kupił już 8,3 proc. udziałów.
"W przygotowaniach przed meczem nic to nie zmieni. Lukas już dawno pomagał klubowi" – dodał.
Przyznał, że toczą się rozmowy nad kształtem kadry na kolejny sezon.
"Potrzebujemy wzmocnienia składu, większej rotacji, by mieć cały czas jakość na boisku" – powiedział szkoleniowiec.
Początek sobotniego meczu w Zabrzu o godz. 17.30.
