Przejdź do głównej treści

Sabalenka wygrała w 3. rundzie US Open, ale narzekała na zapach... marihuany

Sabalenka wygrała w 3. rundzie US Open, ale narzekała na zapach... marihuany
Sabalenka wygrała w 3. rundzie US Open, ale narzekała na zapach... marihuanyKamilla Rakhimova REUTERS/Eduardo Munoz

Liderka rankingu tenisistek Aryna Sabalenka w trzeciej rundzie wielkoszlemowego US Open pokonała Kamillę Rachimową z Uzbekistanu 6:3, 6:4. Białorusinka w pierwszym secie zwróciła uwagę sędzi, że przeszkadza jej silny zapach marihuany.

Do nietypowej przerwy doszło przy drugim w meczu serwisie Sabalenki na obiekcie im. Louisa Armstronga.

"Ktoś pali trawkę" – powiedziała Białorusinka do sędzi Evy Asderaki-Moore, serwując przy stanie 2:0 i 30-0. "Czy mogłabyś (coś z tym zrobić), bo zapach jest tak silny?" - dodała.

Zapach marihuany stał się znanym – choć niepożądanym – elementem na Flushing Meadows, a zawodniczki w przeszłości narzekały, że je dekoncentruje. Chociaż palenie jest zabronione na terenie obiektu, w Nowym Jorku legalne jest rekreacyjne używanie marihuany przez osoby dorosłe powyżej 21 roku życia. Dym z okolicznych terenów Flushing Meadows-Corona Park może przedostać się do kompleksu tenisowego i na korty.

Sabalenka w tegorocznym US Open, nie bez problemów, wygrała trzecie spotkanie bez straty seta. To było jej 17. z rzędu zwycięstwo na nowojorskim korcie.

"Po raz pierwszy gram tu o 11 rano, a trybuny są pełne. Dziękuję za wsparcie i atmosferę. Cieszę się, że mecz zamknąłem w dwóch partiach" - podsumowała triumfatorka. Przy okazji dodała, żartując, że naszyjnik, który nosi ma błyskiem rozpraszać przeciwniczki.

Jej następną rywalką w 1/8 finału będzie pogromczyni Mai Chwalińskiej z pierwszej rundy, Amerykanka Taylor Townsend lub Rosjanka Diana Sznajder.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen