Przejdź do głównej treści

Trener Wisły Płock po remisie z Piastem: cieszę się, że potrafiliśmy się podnieść

Płock, 31.10.2026. Trener Wisły Płock Adam Majewski (C) przed meczem piłkarskiej Ekstraklasy z Piastem Gliwice.
Płock, 31.10.2026. Trener Wisły Płock Adam Majewski (C) przed meczem piłkarskiej Ekstraklasy z Piastem Gliwice.PAP/Marian Zubrzycki

Piłkarze Wisły Płock w sobotnim meczu ekstraklasy zremisowali na własnym boisku z Piastem Gliwice 2:2, chociaż do przerwy przegrywali 0:2. - Cieszę się, że potrafiliśmy się podnieść - powiedział trener gospodarzy Adam Majewski.

"Nafciarze" wrócili po przerwie z dalekiej podróży. Pierwszą połowę wygrali goście. W 24. minucie wynik otworzył Andreas Katsantonis, a w 37. podwyższył Oliwier Leśniak. Nic nie wskazywało na to, że obraz gry zmieni się w drugiej połowie, a jednak gospodarze wyrównali. Zaraz po pierwszym gwizdku trafił do siatki Olaf Kobacki, wyrównał w 67. min Łukasz Sekulski i drużyny podzieliły się punktami.

Trener Majewski zaczął podsumowanie od próby wyjaśnienia, czy remis go cieszy, czy martwi.

"Z jednej strony jestem zadowolony, a z drugiej myślę, że to było dobre spotkanie, otwarte dla kibiców. Obydwa zespoły starały się grać ofensywnie, bo tak w sezonie, i my, i Piast, próbujemy grać. Moim zdaniem to spotkanie było dziwne, bo mogliśmy po sześciu minutach prowadzić 2:0 i wtedy nie wiadomo, jakby to się potoczyło. Niestety nie wykorzystaliśmy swojej sytuacji, a straciliśmy dwa gole".

Zdaniem trenera Wisły w takiej sytuacji trzeba umieć przetrwać.

"Dobrze, że nie straciliśmy wtedy jeszcze kolejnego gola. Za to mieliśmy świetną reakcję po przerwie. Praktycznie w pierwszej akcji strzeliliśmy kontaktową bramkę. Takie są mecze, że albo się złapie kontakt, albo dostaje z kontry. Jestem bardzo dumny z drużyny, bo udało się odrobić straty. Po przerwie mieliśmy przewagę nad Piastem, który stworzył tylko jedną sytuację, a my, przy odrobinie szczęścia, mogliśmy wepchnąć jeszcze jedną bramkę i byśmy to spotkanie wygrali" — tłumaczył.

Trener Piasta Daniel Myśliwiec przyszedł na pomeczową konferencję nie do końca zadowolony. "Myślę, że powinniśmy zdecydowanie lepiej bronić, bo to, co było naszą dużą siłą w poprzednich meczach, dzisiaj zawiodło, nie zaprezentowaliśmy swojego poziomu" — przyznał.

Momentum
MomentumFlashscore

Szkoleniowiec podkreślił, że drużyna wywalczyła punkt.

"Do przerwy mieliśmy, co chcieliśmy, czyli prowadzenie. Nie było żadnych powodów do obaw, do paniki, ale potem potrzebowaliśmy czasu, żeby – mówiąc kolokwialnie – się pozbierać. Stąd wynik wymknął się nam spod kontroli. Najważniejsze, że obie drużyny grały odważnie, dzięki temu było lepsze widowisko. Zdecydowanie wolę, jak dzieje się coś takiego, gdy piłkarze są w stanie, mają odwagę, pokazywać jakość. Nie zmienia to faktu, że remis na wyjeździe w ekstraklasie, trzeba oczywiście wziąć z poczuciem, że coś zdobyliśmy. Mam ndzieję, że ten mecz będzie dla nas lekcją, jak lepiej zarządzać swoimi zasobami" – zakończył Myśliwiec.

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen