Przejdź do głównej treści

Udziałowiec Piasta Gliwice Zbigniew Kałuża: sytuacja jest tragiczna, klub odpiera zarzuty

Udziałowiec Piasta Gliwice Zbigniew Kałuża: sytuacja jest tragiczna, klub odpiera zarzuty
Udziałowiec Piasta Gliwice Zbigniew Kałuża: sytuacja jest tragiczna, klub odpiera zarzutyČTK / imago sportfotodienst / Mateusz Sobczak

Mniejszościowy udziałowiec piłkarskiego ekstraklasowego Piasta Gliwice Zbigniew Kałuża uważa, że sytuacja tego klubu jest tragiczna. "W ciągu dwóch lat strata zwiększyła się o ok. 20 milionów złotych" – powiedział. Zarząd Piasta odparł zarzuty i zapowiedział działania prawne.

"Do obecnej sytuacji doszło, mimo dotacji i pożyczek ze strony miasta i miejskich spółek. W ciągu minionych dwóch lat miasto dopłaciło do klubu ok. 67 mln" – dodał gliwicki biznesmen.

Kałuża jest akcjonariuszem od 15 lat. Jego zdaniem narastająca strata Piasta przekroczyła 50 mln. Większościowym udziałowcem klubu jest samorząd Gliwic.

"Piast nie jest w stanie spłacić tych pożyczek, bo nie ma z czego. Nie jest w stanie rozliczyć się z dotacji" – powiedział podczas konferencji prasowej.

Według niego Piast stracił dotację z MSiT w wysokości 16 mln złotych, w związku ze zmianą lokalizacji klubowej akademii, na którą pieniądze miały zostać przeznaczone.

Podkreślił, że podniesienie kapitału klubu przez samorząd Gliwic odbyło się w sposób "gangsterski". Członkom rady nadzorczej zarzucił brak kompetencji. Zauważył, że Gliwiczanie w minionym sezonie spadliby z ekstraklasy, gdyby nie ujemne punkty, jakimi została ukarana Lechia Gdańsk.

Były dyrektor sportowy Piasta Bogdan Wilk zauważył, że klub stracił na sprzedaży swoich piłkarzy godząc się na zaniżone ceny.

Ostatnie mecze Piasta Gliwice
Ostatnie mecze Piasta GliwiceFlashscore

Zdaniem Kałuży – który w przeszłości zasiadał w radzie nadzorczej klubu - Piast potrzebuje inwestora i profesjonalnych władz.

"Złożyłem publiczną deklarację, że oddam swoje akcje za złotówkę, ale fachowcowi, osobie, która pomoże temu klubowi" – powiedział.

Wyjaśnił, że podpisał list intencyjny z potencjalnymi inwestorami, ale samorząd nie był zainteresowany tą propozycją.

Rzecznik klubu Kajetan Piotrowski poinformował PAP, że zarząd Piasta podjął decyzję o wszczęciu działań prawnych w celu ochrony dobrego imienia spółki.

Wyjaśnił, że na 30 czerwca 2024 skumulowana strata wynosiła blisko 33 mln zł i została wygenerowana w latach 2021–2024, bezpośrednio po największych sukcesach sportowych w historii klubu.

"Jednocześnie nieuregulowane zobowiązania wynosiły blisko 28 mln zł i obejmowały m.in. zaległości z tytułu wynajmu stadionu, zobowiązania wynikające z prawomocnych orzeczeń sądowych oraz rozliczeń z agentami piłkarskimi. Po zmianie zarządu (czerwiec 2024) strata za rok obrotowy 2024/2025 została ograniczona do około 6,7 mln zł. Sprawozdanie finansowe za rok obrotowy 2025/2026 jest obecnie przygotowywane i podlega badaniu przez biegłego rewidenta, dlatego przedstawienie ostatecznych wyników nie jest jeszcze możliwe" – powiedział.

Zauważył, że twierdzenia o utracie około 20 mln zł z tytułu niezrealizowanych transferów (co pojawiło się w zarzutach) nie znajdują potwierdzenia w dokumentacji.

Przypomniał, że w poprzednich latach koszty wynagrodzeń zawodników sięgały nawet 95 procent przychodów, co w istotny sposób obciążało budżet klubu.

Wyjaśnił, że po zmianie władz w Piaście (dwa lata temu) nie odnaleziono dokumentacji potwierdzającej przygotowanie do realizacji budowy akademii, w tym pozwolenia na budowę, ani zabezpieczenia środków na wymagany wkład własny w wysokości 5 mln zł.

"Najlepszym potwierdzeniem skuteczności działań obecnych władz jest fakt, że Akademia Piasta Gliwice nie pozostaje już wyłącznie projektem na papierze. Pierwszy etap inwestycji – obejmujący budowę dwóch boisk wraz z niezbędną infrastrukturą – jest na ukończeniu, a obecnie trwają odbiory inwestycji. Na realizację tego zadania miasto pozyskało dofinansowanie z MSiT w wysokości 4,5 mln zł" - podkreślił.

Najbliższe mecze Piasta Gliwice
Najbliższe mecze Piasta GliwiceFlashscore

Przyznał, że proces pozyskania inwestora dla Piasta trwa.

"Jego powodzenie wymaga jednak wcześniejszego uporządkowania sytuacji finansowej i prawnej spółki, co zwiększy jej wiarygodność oraz wartość" – zaznaczył.

Wyjaśnił, że podwyższenie kapitału klubu zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a Kałuża złożył wcześniej pisemne oświadczenie, że nie zamierza w nim uczestniczyć, ani zbyć posiadanych akcji, nie brał również udziału w walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, podczas którego podejmowano uchwały w tym zakresie.

20 lipca pożegna się z Piastem prezes Łukasz Lewiński, który kierował klubem dwa lata, wdrażając m.in. program naprawczy finansów.

Prowadzeni przez trenera Daniela Myśliwca Gliwiczanie do końca minionych rozgrywek nie byli pewni utrzymania. W ostatniej kolejce przegrali na wyjeździe z Widzewem Łódź 1:2, ale pozostali w elicie w związku z porażką Lechii Gdańsk w Niecieczy z Bruk-Betem Termalicą 2:3. Ostatecznie Piast finiszował na 15., ostatnim "bezpiecznym" miejscu, a Widzew był czternasty.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen