Oficjanie: Daniel Myśliwiec pozostaje trenerem Piasta Gliwice, umowa na dwa sezony

Oficjanie: Daniel Myśliwiec pozostaje trenerem Piasta Gliwice, umowa na dwa lata
Oficjanie: Daniel Myśliwiec pozostaje trenerem Piasta Gliwice, umowa na dwa lataPhoto by JAKUB PORZYCKI / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Umowa trenera Daniela Myśliwca z Piastem Gliwice obowiązuje do końca sezonu 2027/28 – poinformował w piątek ekstraklasowy klub piłkarski. Szkoleniowiec, prowadzący zespół od końca października 2025, unikał dotąd odpowiedzi o długość kontraktu.

Myśliwiec zastąpił Szweda Maxa Moeldera, który przed minionym sezonem podpisał trzyletnią umowę, ale utrzymał się na stanowisku bardzo krótko.

W dziesięciu rozegranych pod jego kierunkiem spotkań drużyna z Gliwic zdobyła siedem punktów. Wygrała jedno spotkanie, była na ostatnim miejscu w tabeli.

Gliwiczanie do końca rozgrywek nie byli pewni utrzymania. W ostatniej kolejce przegrali na wyjeździe z Widzewem Łódź 1:2, ale oba zespoły pozostały w elicie w związku z porażką Lechii Gdańsk w Niecieczy z Bruk-Bet Termalicą 1:3. Ostatecznie Piast finiszował na 15., ostatnim "bezpiecznym" miejscu.

Przed starciem w Łodzianami Myśliwiec przyznał, że wynik może mieć wpływ na jego dalszą pracę w klubie.

W Piaście rok temu został wdrożony plan naprawy finansów, przewidziany na 4-5 lat. Myśliwiec przyszedł, by kontynuować projekt, którego głównym elementem ma być ogrywanie, promowanie i transferowanie zawodników.

Latem 2025 doszło do personalnej rewolucji. Nie przedłużono umów z 10 zawodnikami, łącznie z młodzieżą odeszło 17, a doszło kilku nowych.

Prezes klubu Łukasz Lewiński zimą nie ukrywał, że warunkiem powodzenia planu finansowego jest pozostanie w ekstraklasie. Piast pod koniec 2025 roku dwa razy pokonał Legię Warszawa, (u siebie 2:0, w Warszawie 1:0), co pozwoliło śląskiej drużynie wydostać się ponad strefę spadkową.

Szkoleniowiec Gliwiczan chciał, by jego drużyna przyciągała na swój stadion dużo kibiców. Ostatnie "domowe" spotkania z GKS Katowice i Rakowem Częstochowa zgromadziły odpowiednio 8385 i 6763 widzów, czyli zdecydowanie więcej, niż zwykle.

Po sezonie pożegnali się z klubem pomocnicy Patryk Dziczek i Michał Chrapek, bramkarz Karol Szymański i obrońca Tomasz Mokwa.

Gliwiczanie uratowali się przed spadkiem w ostatniej kolejce także w 2018 roku. Wtedy na zakończenie rozgrywek pokonali u siebie Bruk-Bet 4:0, a rok później wywalczyli – także pod kierunkiem trenera Waldemara Fornalika – swoje jedyne w historii mistrzostwo Polski.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen