Przejdź do głównej treści

Zieliński dumny z przełamania: "Spodziewaliśmy się Wisły zdeterminowanej i tak było"

Zieliński dumny z przełamania: "Spodziewaliśmy się Wisły zdeterminowanej i tak było"
Zieliński dumny z przełamania: "Spodziewaliśmy się Wisły zdeterminowanej i tak było"Kai Taller / Newspix.pl / Profimedia

Wisła Płock przegrała trzeci mecz z rzędu w tym sezonie. Tym razem uległa przed własną publicznością Koronie Kielce 0:2, po golach Morgana Fassbendera i Mariusza Stępińskiego. Trener gości Jacek Zieliński mógł być zadowolony ze skuteczności swoich podopiecznych.

"Bardzo się cieszę ze zwycięstwa. Teren w Płocku był dla mnie i dla drużyny mało fartowny, dla mnie też jako trenera, bo byłem tu z Cracovią i też był trudny pojedynek. Dziś się wreszcie przełamaliśmy" – powiedział Zieliński.

Trener Korony Kielce zapewniał, że jechał do Płocka po trzy punkty.

"Chcieliśmy wygrać i wiedzieliśmy, że łatwo nie będzie. Spodziewaliśmy się Wisły zdeterminowanej i tak było. W pierwszej połowie mieliśmy problemy z zarządzaniem wynikiem, w drugiej było już znacznie lepiej. Pokazał się także Xavier Dziekoński, mając duży wpływ na wynik. Teraz możemy wracać do domu i przygotowywać się do meczu z Widzewem w Pucharze Polski" – dodał Zieliński.

W zupełnie innym nastroju na pomeczowej konferencji był trener Wisły Adam Majewski, którego zespół w czterech ostatnich meczach zdobył tylko jedną bramkę, tracąc dziewięć. "Co tu dużo mówić, przegraliśmy kolejny mecz. Nie chcę się powtarzać, biorę na siebie całą odpowiedzialność. Nie było to wielkie widowisko" – podsumował szkoleniowiec.

Dla Wisly Plock to trzecia porażka z rzędu
Dla Wisly Plock to trzecia porażka z rzęduFlashscore

"Co by było, gdyby Patryk Kun w 6. minucie uderzył celnie głową. Pewnie wtedy mecz potoczyłby się inaczej. Rywale wykorzystali pierwsze celne podanie i zdobyli gola. W drugiej połowie po prostym błędzie była kontra i zrobił się problem. Mieliśmy jeszcze sytuację sam na sam Żana Rogeljego, potem dwie akcje, z których powinny paść bramki, a w końcówce już nie mieliśmy żadnych argumentów, bo rywale się bronili" – tłumaczył przebieg spotkania Majewski.

Na koniec trener przypomniał, że znowu statystyki są odmienne od wyniku. "My mieliśmy 10 rzutów rożnych, oni zero, my mieliśmy kilka strzałów celnych, oni dwa i wykorzystali obydwa". 

Ekstraklasa na Flashscore

Setna jubileuszowa edycja Ekstraklasy zapowiada kolejne niezapomniane chwile. Tytułu broni Lech Poznań, do ligi powróciła Wisła Kraków, a po błyskawicznych awansach zadebiutuje w niej Wieczysta. Ostatnia kolejka jesienna odbędzie się 11-14 grudnia 2026 roku (później ew. mecze zaległe 16-20 grudnia 2026 roku). Dniami rozgrywek pozostają piątek, sobota, niedziela i poniedziałek.

Mistrzowie EkstraklasyWszystkie koszulki kluboweTop 10 napastnikówKrólowie strzelców

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen