Zdobywca mistrzostwa świata i Złotej Piłki Rodri podpisał czteroletni kontrakt na Camp Nou po tym, jak Barcelona zgodziła się zapłacić za pomocnika City kwotę około 65 milionów funtów tego lata.
W związku z odejściem Rodriego pojawiają się doniesienia, że City planuje sprowadzić dwóch pomocników, a ich głównym celem transferowym jest Enzo Fernandez, który ich zdaniem może wypełnić lukę.
Reprezentant Argentyny, który z kadrą dotarł do finału mistrzostw świata w tym roku, wyceniany jest na około 120 milionów funtów, a The Blues bardzo chcą go zatrzymać mimo zainteresowania ze strony ligowych rywali.
W rozmowie z Paddy Power Cole stwierdził, że Fernandez idealnie pasuje do City, choć przyznał, że ta saga transferowa potrwa do końca letniego okna, które zamyka się za 11 dni.
"Trudno o lepszego piłkarza do zastąpienia. Rodri to jeden z największych graczy w historii Premier League. Wyjątkowy zawodnik. Ta saga z Enzo na pewno się przeciągnie, bo mamy tu piłkarza, który chce odejść i jest rozchwytywany przez kilka klubów".
"Obie strony już postawiły swoje warunki, więc teraz wszystko rozbija się o pieniądze. Manchester City zwykle potrafi znaleźć pieniądze, prawda? Skąd je wezmą, to już sprawa dla FA i innych do rozstrzygnięcia. Uważam, że on (Fernandez) jest idealny do tej roli. Zastąpić Rodriego to zadanie dla dwóch piłkarzy, nawet takich jak (Elliot) Anderson i Fernandez. Osobiście wierzę, że ten transfer dojdzie do skutku" - podkreślił Cole.
Oprócz Fernandeza, z City łączony był także Adam Wharton z Crystal Palace, ale dziś ujawniono, że zapytanie o 22-latka zostało odrzucone, bo nie jest na sprzedaż.
