Nowi zawodnicy Taylor Harwood-Bellis i Modou Keba Cisse to kolejne znaczące nazwiska, które nie znalazły się w kadrze Villi na osiem meczów fazy ligowej, w tym na starcia z Paris Saint-Germain i Barceloną.
Madjo dał się poznać z bardzo dobrej strony, zdobywając bramkę i prezentując świetną formę w przegranym przez Villę finale Superpucharu UEFA z PSG w zeszłym miesiącu, ale od tego czasu nastolatek pauzuje z powodu kontuzji.
"To trudna decyzja zarówno dla nas, jak i dla zawodników," powiedział Emery przed sobotnim wyjazdem na mecz z Hull.
"Podjęliśmy ją po głębokiej analizie. Taylor podpisał tu długoterminowy kontrakt. Zostaje z nami na długo i mam nadzieję, że jeszcze będzie miał okazję zagrać z nami w Europie. Być może już po styczniu albo w kolejnych latach.
"Madjo ma 17 lat, jest wciąż bardzo, bardzo młody i oczywiście dostanie jeszcze szansę gry z nami w tym lub przyszłym roku w Europie."
Kolejny z nowych zawodników Villi, Johan Manzambi, wciąż czeka na debiut z powodu kontuzji kolana, ale Emery ma nadzieję, że szwajcarski reprezentant będzie gotowy na przyszłotygodniowy mecz otwarcia Ligi Mistrzów z Club Brugge.
"Trenuje już z zespołem i profesjonalnie robi postępy, czuje się dobrze. Potrzebuje jednak jeszcze kilku dni," powiedział.
Kręgosłup drużyny Villi, która po 30 latach sięgnęła po trofeum, wygrywając w zeszłym sezonie Ligę Europy, został rozbity przez odejścia takich zawodników jak Ollie Watkins, Youri Tielemans, Ezri Konsa, Morgan Rodgers, Emi Martinez i Lucas Digne.
Z tego powodu podopieczni Emery'ego słabo rozpoczęli sezon, przegrywając dwa pierwsze mecze Premier League z Brighton i Arsenalem.
