Fernandes żałuje słabej pierwszej połowy po domowej porażce Manchesteru United z Leeds

Fernandes żałuje słabej pierwszej połowy po domowej porażce Manchesteru United z Leeds
Fernandes żałuje słabej pierwszej połowy po domowej porażce Manchesteru United z LeedsREUTERS

Kapitan Manchesteru United, Bruno Fernandes, przyznał, że drużyna zagrała bez energii podczas poniedziałkowej porażki na własnym stadionie z Leeds United.

Leeds w pełni zasłużyło na punkty, a Manchester United musiał radzić sobie bez obrońcy Lisandro Martineza, który otrzymał czerwoną kartkę za ciągnięcie za włosy napastnika Dominica Calverta-Lewina. Do tego momentu Leeds prowadziło już 2:0 po dublecie Noah Okafora w pierwszej połowie.

Fernandes powiedział po meczu: "Oddaliśmy ten mecz już w pierwszej połowie. Od początku brakowało nam intensywności. Wiedzieliśmy, że będą chcieli nas pressować jeden na jednego, musieliśmy lepiej grać przy pierwszej piłce, a jeszcze lepiej przy drugiej".

"Nie zagraliśmy dobrze, zostawialiśmy za dużo miejsca. Skończyło się na tym, że przegrywaliśmy 0:2, w drugiej połowie mieliśmy czas, by to odwrócić, ale nie udało się".

Poniedziałkowy mecz był pierwszym spotkaniem United po 24 dniach przerwy, jednak Fernandes podkreślił, że nie ma żadnych wymówek dla takiego wyniku.

Dodał: "Jest jak jest. Odpadliśmy z Pucharu Anglii, więc sami jesteśmy sobie winni, że tak długo nie graliśmy. Musieliśmy przygotować się jak najlepiej. Zrobiliśmy to, ale to nie wystarczyło, by wygrać."

Odnosząc się do czerwonej kartki Lisandro, Fernandes stwierdził: "Nie będę komentował pracy sędziego. Jeśli zacznę mówić o arbitrze, będę miał poważne kłopoty, bo przepisy są stosowane różnie wobec różnych osób. Widać to także po żółtych kartkach. Lepiej, żebym nic nie mówił".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen