W wieku 49 lat nadszedł moment, by Marco Rose poprowadził zespół w Premier League. Po trzech sezonach spędzonych w RB Lipsk, niemiecki szkoleniowiec obejmie Bournemouth w kolejnym sezonie.
Rose obejmuje angielski klub w momencie dużych oczekiwań, gdyż drużyna ma za sobą najlepszy sezon w historii pod wodzą Hiszpana Andoniego Iraoli.
Niemiecki trener, pochodzący z Lipska, przychodzi do Premier League z sześcioma tytułami na koncie. Rose zdobył Superpuchar i Puchar Niemiec, prowadząc RB Lipsk, Borussię Dortmund oraz Borussię Mönchengladbach, a także dwa mistrzostwa i Puchar Austrii z RB Salzburg.
W piłce młodzieżowej Niemiec sięgnął także po Youth League z austriackim zespołem.
Następca Andoniego Iraoli poprowadzi Bournemouth w pierwszej europejskiej przygodzie klubu, gdyż Cherries zakończyli ostatni sezon Premier League na szóstej pozycji.
W wywiadzie dla klubowych mediów Marco Rose opowiedział o procesie budowy angielskiej drużyny i pochwalił drogę, która zaprowadziła Cherries do Europy.
"Słyszałem wiele o historii klubu. Problemy w latach 90., klub nie wiedział, gdzie będzie trenować, trenowali w szkołach czy coś takiego. Słyszałem o tym. Kibice pomogli klubowi przetrwać, zbierali pieniądze, dzieci zbierały pieniądze. Słyszałem o Steve'ie Flecherze i jego sposobie świętowania goli. Słyszałem, że wciąż jest w klubie" – powiedział Niemiec.
"Niesamowite jest zobaczyć, co wydarzyło się w ostatnich 10-15 latach i teraz dotrzeć do Europy. Musimy dalej ciężko pracować, ale powinniśmy też cieszyć się tą drogą" – podsumował.
