Pogrzebał szanse City na tytuł? Guehi mimo to otrzymał dobrą ocenę. Jak to możliwe?

Marc Guehi (z lewej) z Bernardem Silvą.
Marc Guehi (z lewej) z Bernardem Silvą.Peter Powell / AFP / AFP / Profimedia

Fani Manchesteru City postrzegają go jako tego, który poważnie zachwiał perspektywami klubu na zdobycie tytułu. Obrońca reprezentacji Anglii Marc Guéhi (25) popełnił ogromny błąd podczas poniedziałkowej zmiany wyniku Evertonu w doliczonym czasie meczu Premier League (3:3). Jak to wytłumaczyć?

Dokładniej rzecz biorąc, jego ocena odpowiada występowi nieco powyżej średniej. Popełniony błąd jest uwzględniany w ocenie, ale jego znaczenie w całym sezonie przeważa nad znaczeniem w samym meczu. Dlatego może się wydawać, że jest przeceniany, ale z perspektywy występu w tym meczu, spisał się dobrze.

Jego występ miał dwa kluczowe momenty, które sobie przeczą. Na plus należy zaliczyć asystę przy golu Jeremy'ego Doku w siódmej minucie doliczonego czasu gry, dzięki której faworyt przynajmniej wyrównał na 3:3.

Na minus – błąd prowadzący do straconej bramki i ogólnie trzy stracone gole, przy czym wartość oczekiwanych straconych bramek po stronie City wyniosła 2,72 (defensywa zagrała więc słabiej, niż wynikałoby z danych).

Guehi, poza błędem przy wyrównaniu Evertonu, spisywał się bardzo dobrze. Wygrał dwie trzecie z 12 pojedynków, był najlepszy w meczu pod względem wygranych pojedynków główkowych (pięć), a także pięciu wybiciach. Zanotował też dwa zablokowane strzały.

Jego duży wkład widać w fazie przed ostatnim podaniem. Łącznie wykonał trzynaście podań w tercję ataku i nie zepsuł żadnego. Wysoka skuteczność idzie w parze z typowym stylem krótkich podań, na którym opiera się gra trenera Pepa Guardioli.

Potwierdza to także liczba podań w tercji ataku (33 z 34), co jest bardzo wysokim wynikiem jak na środkowego obrońcę. Guehi miał ich najwięcej ze wszystkich!

Guéhi najczęściej przebywał na połowie rywala.
Guéhi najczęściej przebywał na połowie rywala.Opta by Stats Peform

Był także liderem pod względem liczby kontaktów z piłką (115). Wykonał pięć progresywnych podań, czternaście razy z piłką przy nodze przeszedł ponad pięć metrów. Z 99 podań zepsuł tylko osiem. Jednak to jedno mogło okazać się decydujące…

Everton – Manchester City 3:3

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen