22-letni zawodnik przejdzie badania medyczne przed podpisaniem długoterminowego kontraktu z Spurs. Tottenham obserwował go od ponad roku i próbował sprowadzić już latem zeszłego roku, jednak wtedy Brazylijczyk zdecydował się pozostać w Manchesterze City.
Savinho miał jednak niewiele okazji do gry pod wodzą Pepa Guardioli w poprzednim sezonie, gdy tylko siedem razy wychodził w podstawowym składzie w Premier League.
Tottenham może przekroczyć 350 milionów euro wydatków
Transfer Savinho to kontynuacja ogromnej ofensywy transferowej londyńczyków. Zespół prowadzony przez Roberto De Zerbiego zainwestował już ponad 200 milionów euro w pomocników: Mateusa Fernandesa, sprowadzonego z West Hamu, oraz Sandro Tonalego, pozyskanego z Newcastle.
Po przyjściu Brazylijczyka wydatki Tottenhamu w tym oknie transferowym przekroczą 350 milionów euro. Spurs odzyskali około 160 milionów dzięki sprzedaży Cristiana Romero, Djeda Spence’a i Luki Vuskovicia.
Savinho może jednak nie być ostatnim dużym wzmocnieniem. Trwają zaawansowane negocjacje w sprawie Omara Marmousha, jego kolegi z Manchesteru City, po tym jak egipski napastnik stracił miejsce w hierarchii mistrza Anglii w poprzednim sezonie.
Tottenham obserwuje także Cody’ego Gakpo z Liverpoolu, ale nie wiadomo, czy londyńczycy będą w stanie sfinansować transfery wszystkich trzech zawodników.
Spurs rozpoczną nowy sezon Premier League w sobotę na wyjeździe z Brentfordem, natomiast Manchester City podejmie w niedzielę Bournemouth.
