Udinese Buksy oraz Piotrowskiego pokonało Torino i awansowało do górnej połowy tabeli

Adam Buksa z Udinese w starciu z zawodnikami Torino.
Adam Buksa z Udinese w starciu z zawodnikami Torino.LaPresse / Sipa USA / Profimedia

Udinese po pewnym zwycięstwie 2:0 nad Torino w 35. kolejce Serie A awansowało do górnej połowy tabeli. Goście potwierdzili słabą formę na wyjazdach, gdyż wygrali tylko jedno z ostatnich dziewięciu ligowych spotkań na stadionach rywali. W spotkaniu do 70. minuty grał Adam Buksa, z kolei Jakub Piotrowski pojawił się na murawie niecały kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry.

Udinese – Torino FC 2:0

Torino, które w poprzedniej kolejce zdołało odrobić dwubramkową stratę i zremisować z liderem tabeli Interem, rozpoczęło spotkanie bardzo pewnie. Giovanni Simeone znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale Maduka Okoye obronił jego strzał. Gospodarze jednak nie dali się wybić z rytmu i przejęli kontrolę nad meczem.

Oumar Solet najpierw główkował niecelnie, a następnie z powodu spalonego nie został uznany gol Nicolo Zaniolo, choć pomocnik dobił piłkę z bliska po tym, jak Adam Buksa trafił w słupek. Zespół Kosty Runjaicia kontynuował ofensywę, a płaski strzał Zaniolo przeleciał minimalnie obok bramki po rykoszecie od Saula Coco. Nacisk gospodarzy przyniósł efekt tuż przed przerwą.

Kingsley Ehizibue po świetnej akcji Jurgena Ekkelenkampa znalazł się w odpowiednim miejscu i z bliska skierował piłkę do siatki. Udinese, które walczy o pierwsze miejsce w górnej połowie tabeli od sezonu 2012/13, utrzymało dobrą grę także na początku drugiej połowy.

W 51. minucie przewagę gospodarzy podwyższył Thomas Kristensen, który po dośrodkowaniu Lennona Millera głową umieścił piłkę przy dalszym słupku. Gospodarze mogli jeszcze powiększyć prowadzenie, ale Buksa i Ekkelenkamp w ostatnich 25 minutach nie wykorzystali swoich szans w polu karnym, gdyż gości uratował bramkarz Alberto Paleari.

Statystyki meczu
Statystyki meczuOpta by Stats Perform

Torino przy niekorzystnym wyniku próbowało odpowiedzieć, ale główka rezerwowego Matteo Pratiego była jedynym poważniejszym zagrożeniem, jakie podopieczni Roberta D’Aversy stworzyli w końcówce. Udinese spokojnie kontrolowało końcówkę meczu i zasłużenie sięgnęło po trzy punkty, co było dopiero drugim domowym zwycięstwem w Serie A w ostatnich sześciu spotkaniach.

Como – Napoli (18:00)

Atalanta – Genoa (20:45)

Tabela Serie A

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen