W niedzielnym meczu RCD Mallorca – AD Ceuta Adam Buksa pojawił się po raz drugi w barwach wyspiarskiego klubu, ponownie jako zmiennik na ponad 20 minut. Zastąpił Adriana Fuentesa, którego trafienie wcześniej dało komfortowe prowadzenie 2:0 nad klubem z enklawy.
Do swojej jedynej okazji strzeleckiej doszedł w 89. minucie, gdy rzut rożny wykonywał Alex Sala. Polak wygrał walkę o pozycję z Carlosem Redruello Nimo, po czym głową skierował piłkę do siatki poza zasięgiem bramkarza, zapewniając wygraną 3:0.
Choć zanotował typowy występ napastnika (całe sześć podań przy 12 kontaktach z piłką), to dobrze widzieć 30-letniego Krakowianina uśmiechniętego. Na Majorce może walczyć o pozycję na boisku, jakiej nie miał w Udinese. Właśnie dlatego zdecydował się na wypożyczenie, które może skończyć się wykupem z klubu Serie A.
Niedzielny gol to dobry prognostyk również dla klubu, który walczy o możliwie szybki powrót na hiszpańskie salony. Po trzech kolejkach Mallorca jest czwarta, mając tylko punkt straty do tercetu Granada, Leganes i Gijon.
