Przejdź do głównej treści

Portugalskie media: Duet Bednarek i Kiwior nie działa w reprezentacji Polski

Portugalskie media: Duet Bednarek i Kiwior nie działa w reprezentacji Polski
Portugalskie media: Duet Bednarek i Kiwior nie działa w reprezentacji PolskiIgor Jakubowski / Alamy / Profimedia

Para obrońców FC Porto Jan Bednarek i Jakub Kiwior czuje się w polskiej reprezentacji nieswojo, gdyż nie gra zgodnie z klubowym ustawieniem w środku defensywy — odnotowują we wtorek portugalskie media. Jak oceniają, ten duet w szeregach biało-czerwonych "nie działa".

Zaznaczają, że uważany za czołową parę stoperów portugalskiej ligi duet Bednarek — Kiwior nie jest w reprezentacji Polski efektywny, gdyż jako taki w ogóle nie istnieje w ekipie trenera Jana Urbana, która w poniedziałek uległa Szwecji 1:3 w spotkaniu Ligi Narodów.

"Kiwior gra w FC Porto w środku defensywy, co oznacza, że wystawianie go z lewej strony jest niejako zakłócaniem jego rutyny, bo na co dzień tworzy z Bednarkiem stoperów" – oceniło Radio Renascenca.

Stołeczna rozgłośnia zauważyła, że sytuacja Polaków w grupie B4 Ligi Narodów staje się bardzo trudna, bo po dwóch spotkaniach mają oni zaledwie jeden punkt, a zespół "sprawia wrażenie rozbitego".

Z kolei sportowy dziennik "O Jogo" wspomniał, że poza niepowodzeniem w dwóch pojedynkach LN zgrupowanie polskiej kadry niesie ze sobą szkodę dla Benfiki Lizbona w postaci kontuzji Jakuba Kamińskiego, jakiej nabawił się w spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną (0:0). Odnotowano, że kluczowy gracz biało-czerwonych oddala się z powodu urazu od pierwszej jedenastki "Orłów", w której i tak pojawia się sporadycznie.

Portugalscy komentatorzy zastanawiają się nad sensem powołania do kadry skrzydłowego FC Porto Oskara Pietuszewskiego, który po lipcowej kontuzji wrócił do składu "Smoków" jako rezerwowy dopiero 20 września w starciu z Benficą. Wybiegł jednak na boisko dopiero w końcówce klasyku. "W poniedziałek Pietuszewski nie pojawił się nawet na ławce" – odnotowała portugalska telewizja Sport TV.

Stacja uważa, że pojedynek w Solnej był niejako powtórzeniem barażu o awans do mundialu, kiedy Polacy również ulegli zespołowi gospodarzy. Jej dziennikarze zastanawiają się, dlaczego pomimo porażki 3:2 trener Urban zdecydował się i tym razem zagrać podobnym ustawieniem w defensywie.

Sport TV odnotował "wielki powrót do formy człowieka w masce", czyli Viktora Gyokeresa, byłego gracza lizbońskiego Sportingu, który dobrze radził sobie z Przemysławem Wiśniewskim i zdobył trzecią bramkę dla gospodarzy.

"Jego przydatność dla kadry Szwecji doskonale była widoczne właśnie przy trzeciej bramce, kiedy sfinalizował fantastyczne dośrodkowanie Patrika Walemarka na drugi słupek" – podsumowała lizbońska stacja i wskazała, że jeden z najlepszych aktorów poniedziałkowego starcia w Solnej jest, paradoksalnie, pomocnikiem polskiego Lecha Poznań.

Lizbońska Sport TV odnotowała też zbieżność sytuacji kapitanów reprezentacji Polski i Portugalii - Roberta Lewandowskiego oraz Cristiano Ronaldo. "Wydaje się, że obaj w oczach swoich selekcjonerów są coraz mniej wartościowi" – podsumowała portugalska telewizja.

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen