Powoli zaczyna się sezon reprezentacyjny. Polscy siatkarze trenują w Spale

Powoli zaczyna się sezon reprezentacyjny. Polscy siatkarze trenują w Spale
Powoli zaczyna się sezon reprezentacyjny. Polscy siatkarze trenują w SpalePAP/Łukasz Gągulski

Polscy siatkarze od poniedziałku trenują w Spale, przygotowując się do pierwszej w tym sezonie reprezentacyjnym imprezy, czyli Ligi Narodów. Na początku zgrupowania pojawiło się 20 zawodników. - Bardzo podoba mi się poziom – powiedział trener Nikola Grbić.

W pierwszym zgrupowaniu w Spale uczestniczy 20 zawodników, którzy zakończyli już rozgrywki klubowe.

"Najważniejsze jest zdrowie. Jest grupa młodych, którą muszę poznać, muszę zobaczyć, jak reagują, jak się zachowują, ile czasu potrzebują, żeby zrobili i zrozumieli to, co im mówię. Pięć sezonów jestem już trenerem reprezentacji i to pierwszy raz, kiedy po zakończeniu treningu z 20 zawodników 14 zostało, żeby popracować indywidualnie, bez mojego polecenia, z własnej inicjatywy. Oczywiście jesteśmy na początku drogi, ale bardzo podobał mi się poziom treningu" - podkreślił trener Grbić.

Gracze obecni w Spale to w większości debiutanci, jednak znalazło się też kilku, którzy wystąpili w zeszłorocznych mistrzostwach świata na Filipinach – środkowi Szymon Jakubiszak i Jakub Nowak oraz libero Maksymilian Granieczny.

"Jestem bardzo wdzięczny trenerowi, że pomimo wszystko zaufał mi, no bo jednak dobrze wiemy, jak on się wypowiadał na ten temat, że chce powołać zawodników, którzy spędzają czas na boisku, a mi się to nie udało. Cieszę się, że zaufał mi i chciał, żebym mógł grać. Jestem mu bardzo wdzięczny, bo teraz mogę tutaj odbudować swoją formę i miejmy nadzieję utrzymać się jak najdłuższy czas w tym zacnym gronie, szczególnie na mojej pozycji" – podkreślił Nowak, mający za sobą trudny sezon klubowy, w którym zmagał się z kontuzją palca.

Wielki powrót do reprezentacji po siedmiu latach zanotował natomiast środkowy Bartłomiej Lemański. 30-latek jest obecnie najstarszym zawodnikiem obecnym w Spale.

"Jestem bardzo zadowolony, że po takiej przerwie udało mi się tego dokonać. Tym bardziej, że chyba niewiele jest takich przypadków, że się wraca po tak długiej przerwie i też w pewnym wieku, bo w tym roku przekroczyłem już magiczną trzydziestkę. Bardzo jestem z siebie zadowolony, z tego sezonu i jestem dumny, że znowu mogę reprezentować Polskę" - podkreślił Lemański.

Najbliższe mecze Polaków w Lidze Narodów
Najbliższe mecze Polaków w Lidze NarodówFlashscore

Polacy w Spale będą trenować do 19 maja, gdy udadzą się do Sosnowca na turniej towarzyski. W Sosnowcu i Katowicach w dniach 20-23 maja rywalami Polaków będą reprezentacje Bułgarii, Serbii i Ukrainy.

Trener Polaków ma plan na ten sezon reprezentacyjny, chociaż nie obyło się bez zaskoczeń, bowiem zaledwie dwa dni temu powołał do kadry… Bartosza Firszta, który notuje znakomite spotkania w PGE Projekcie Warszawa w końcówce rywalizacji w ekstraklasie. Przyjmujący znajdzie się w składzie na pierwszy turniej Ligi Narodów.

"Wcześniej nie miałem możliwości go zobaczyć, bo nie grał. Teraz gra znakomicie. Każdy z tych zawodników może być na liście 30 na Ligę Narodów, każdy z nich może pojechać na pierwszy turniej, każdy ma szansę. Ważne jest dla mnie, żeby to wiedzieli" – podkreślił szkoleniowiec.

Pozostali kadrowicze będą sukcesywnie dołączać do grupy obecnej w Spale. Najwięcej wolnego po zakończeniu rozgrywek klubowych dostaną środkowi Mateusz Bieniek i Jakub Kochanowski, a także przyjmujący Wilfredo Leon i Kamil Semeniuk. Plan szkoleniowca zakłada, że jeśli będą oni zdrowi, to dołączą do zespołu na trzeci turniej Ligi Narodów w Stanach Zjednoczonych.

"Leon, Bieniek, Kochanowski i Semeniuk będą mieli miesiąc wolnego. Chcę, żeby wrócili na trzeci turniej Ligi Narodów. „Kochan” ma jakiś problem z kolanem, nie wiem, czy będzie mógł dołączyć. Trzeci turniej rozgrywamy w Stanach Zjednoczonych, później na kilka dni wracamy do Polski i następnie, mam nadzieję, jedziemy do Chin na turniej finałowy. Potem mamy tylko tydzień przerwy" – zauważył Serb.

"Jeśli oni nie będą z nami na trzecim turnieju, to ja nie mogę zostawić w Spale połowy sztabu i 14 innych zawodników, żeby z nimi trenowali. To będzie naprawdę skomplikowane. Możliwe, że do USA pojedziemy w 15-16 zawodników. Ale wiem też, że oni potrzebują wakacji, odpoczynku i regeneracji" – dodał Grbić.

Pierwszy turniej Ligi Narodów Polacy rozegrają w dniach 10-14 czerwca w chińskim Linyi. Później w od 24 do 28 czerwca czeka ich przystanek w Gliwicach, a ostatni turniej w USA odbędzie się w dniach 15-19 lipca. Finałową imprezę w Ningbo zaplanowano na 28 lipca – 2 sierpnia. W poprzedniej edycji tych rozgrywek podopieczni trenera Grbicia stanęli na najwyższym stopniu podium.

Najważniejszą imprezą w tym sezonie są wrześniowe mistrzostwa Europy. Biało-czerwoni bronią tytułu, będą także walczyć o awans na igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 2028 roku.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen