Katowiczanie wygrali sezon zasadniczy pierwszej ligi, w finale play-off okazali się lepsi od BBTS Bielsko-Biała (3-1 w meczach), który finiszował na szóstej pozycji.
Kiedy ekipie GKS pod koniec listopada 2024 zajrzało w oczy widmo spadku, doszło do zmiany trenera. Zwolnionego Grzegorza Słabego zastąpił jego asystent Emil Siewiorek. Nie zdołał utrzymać zespołu w PlusLidze (spadły wyjątkowo trzy drużyny), ale pozostał na stanowisku i w maju cieszył się z awansu.
"Trener Emil Siewiorek wypracował sobie sukces i decyzja o kontynuowaniu współpracy była naturalna. Chcemy pracować z ludźmi, do których mamy zaufanie i których praca przynosi efekty. W GKS dbamy o ciągłość pracy i doceniamy w ten sposób zaangażowanych pracowników. Doświadczenia z innych sekcji potwierdzają, że to sprawdzona metoda" – wyjaśnił prezes wielosekcyjnego klubu Sławomir Witek.
Siewiorek nie ukrywał, że czeka go spore wyzwanie.
"Awans do PlusLigi to efekt ogromnej pracy zawodników, sztabu, działaczy i kibiców. Dziękuję za zaufanie i bardzo się cieszę, że nadal będę prowadził zespół w kolejnym sezonie. Ten sezon był wielkim wyzwaniem, które zakończyliśmy sukcesem. Przed nami kolejne, bo PlusLiga to jeszcze wyższy poziom sportowy" – ocenił.
GKS prowadzi walczące o czołowe miejsca w najwyższych klasach rozgrywkowych drużyny piłkarskie kobiet i mężczyzn oraz hokeistów, aktualnych wicemistrzów Polski.
