Siniakova osiągnęła już niemal wszystkie tenisowe kamienie milowe w grze podwójnej kobiet. W tej dyscyplinie zdobyła 12 tytułów wielkoszlemowych. Od 207 tygodni jest numerem jeden na świecie i zbliża się do historycznego rekordu Martiny Navrátilovej, którą z pewnością wyprzedzi pod względem liczby sezonów zakończonych na pierwszym miejscu w rankingu.
Podczas tegorocznego US Open wraz ze swoją partnerką Townsend skompletowała karierowego Wielkiego Szlema. U boku Amerykanki zdominowała również Wimbledon 2024, zeszłoroczny Australian Open oraz tegoroczny French Open. Wszystkie turnieje Wielkiej Czwórki wygrała również z rodaczką Barborą Krejcikovą i stała się pierwszą w historii tenisistką, której udało się osiągnąć ten sukces z dwiema różnymi partnerkami.
Siniakova może jednak jeszcze poprawić ten wyjątkowy wynik. Z Krejcikovą triumfowała również na Turnieju Mistrzyń w 2021 roku. Natomiast z Townsend wciąż czeka na tytuł z tego prestiżowego turnieju dla ośmiu najlepszych par. Kolejną szansę będzie miała już za kilka dni w Indian Wells.
Czesko-amerykańska para w zeszłym roku na Turnieju Mistrzyń dotarła do półfinału, a dwa lata temu odpadła nawet w finale. Gdyby więc tegoroczne rozstawione jako numer dwa zawodniczki poprawiły swój dotychczasowy wynik i zostały nowymi mistrzyniami, Siniakova dodałaby do swojego karierowego wielkoszlemowego dorobku z obiema partnerkami również triumf w prestiżowym turnieju kończącym sezon.
