Wtorkowy mecz Linette z walczącą o pierwsze zwycięstwo w głównym turnieju WTA Falej trwał ponad trzy i pół godziny, co jest tegorocznym rekordem w tym cyklu. W pierwszym secie walka była bardzo wyrównana.
Na korcie nie było widać różnicy w miejscach, które zawodniczki zajmują w rankingu WTA. 34-letnia Polka (68. WTA) to finalistka turnieju sprzed trzech lat. O dwanaście lat młodsza Białorusinka (210. WTA) walczyła o pierwsze zwycięstwo w karierze w imprezie tej rangi.
Własne podanie nie było atutem zawodniczek w partii otwarcia. W sumie nieliczni kibice do stanu 5:5 zaobserwowali sześć przełamań, po trzy z każdej strony. W tie-breku lepsza okazała się rozstawiona z numerem trzy Polka i po 88 minutach była bliżej zwycięstwa.
W drugim secie Poznanianka prowadziła już 5:3, ale przegrała cztery kolejne gemy. Decydującą partię lepiej kondycyjnie wytrzymała Linette, wygrała 7:6(3), 5:7, 6:2 i to ona w drugiej rundzie zagra z Japonką Moyuką Uchijimą.

Równie zacięty był mecz Kawy z 17-letnią Rajeshwaran Revathi. Tenisistka gospodarzy jest dopiero 669. w rankingu, ale okazała się wymagającą rywalką dla znacznie wyżej notowanej, blisko 34-letniej Polki (115 WTA).
Wygrała pierwszego seta 6:4, drugiego przegrała 2:6, a w trzecim doprowadziła do tie-breaka. Prowadziła w nim już 5-2, Kawa zdołała wyrównać, ale później przegrała decydującą piłkę przy swoim serwisie i to Rajeshwaran Revathi dosyć niespodziewanie awansowała do 2. rundy.
Kolejną rywalką Rajeshwaran Revathi będzie Weronika Falkowska, która w porannej sesji wyeliminowała triumfatorkę w Cennaj z roku 2022 Czeszkę Lindę Fruhvirtovą. Polka do turnieju głównego awansowała z eliminacji. Falkowska wystąpi także w deblu z amerykańską partnerką Alaną Smith.
