Wyścig w Baku zostanie rozegrany w sobotę, a nie jak zazwyczaj w niedzielę. O zmianę terminu do Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) wystąpiły władze Azerbejdżanu, gdyż w niedzielę w kraju jest obchodzone święto państwowe – Dzień Pamięci Narodowej.
W tej sytuacji w czwartek i piątek odbędą się trzy treningi i kwalifikacje, a wyścig wystartuje w sobotę o godz. 13 polskiego czasu.
W klasyfikacji generalnej sytuacja jest klarowna. Antonelli ma już tak znaczną przewagę nad rywalami, że tylko totalny pech może pozbawić go szansy na wywalczenie pierwszego w karierze tytułu. Do zakończenia sezonu zostało jeszcze dziewięć wyścigów, ostatni w Abu Zabi w pierwszy weekend grudnia.
Natomiast w Baku rozpocznie się na poważnie walka o tytuł wicemistrza świata. Russell ma tylko 20 pkt przewagi nad trzecim w klasyfikacji Brytyjczykiem Lewisem Hamiltonem z Ferrari. O miejscu na podium w klasyfikacji końcowej marzy także obrońca tytułu Brytyjczyk Lando Norris z McLarena, który z ostatnich czterech wyścigów wygrał dwa. Aspiracje do „pudła” zgłasza Monakijczyk Charles Leclerc z z Ferrari. Na liście kandydatów jest także czterokrotny mistrz świata Holender Max Verstappen z Red Bulla, który zapewne o tegorocznym sezonie będzie chciał szybko zapomnieć.
Rok temu w Baku wygrał Verstappen, drugi był Russell, a trzeci Hiszpan Carlos Sainz Jr. z Williamsa. Verstappen odniósł wtedy drugie zwycięstwo w rzędu, dwa tygodnie wcześniej triumfował w Grand Prix Włoch na torze Monza.
Wyścig w 2025 w Baku był pechowy dla ówczesnego lidera cyklu Australijczyka Oscara Piastriego z McLarena. Rok temu Piastri najpierw popełnił falstart, a w chwilę później już na pierwszym okrążeniu uderzył w bandę bezpieczeństwa, uszkodził bolid i musiał się wycofać. Teraz jest siódmy w klasyfikacji MŚ F1 i zapowiada, że już takiego błędu nie popełni.
Tor w Baku ma 6,003 km długości, 20 zakrętów. Nieoficjalny rekord wynosi 1.40,495, ustanowił go w 2019 Fin Valtteri Bottas z Mercedesa. Oficjalny wynosi 1.43,009 i od 2019 należy do Leclerca z Ferrari.
Baku City Circuit to jeden z najnowszych torów w kalendarzu F1, powstał w 2016, zaprojektował go Niemiec Herman Tilke.
W sezonie 2021 pecha miał Verstappen, gdy w samochodzie zmierzającego po zwycięstwo Holendra eksplodowała opona. Swoje pierwsze zwycięstwo dla Red Bulla zaliczył wtedy Meksykanin Sergio Perez. Dwa lata później Perez wygrał ponownie, stając się jak dotąd jedynym kierowcą, który wygrał w Baku dwa razy.
Baku to jeden z ulubionych torów Leclerca. Monakijczyk zdobył tu cztery razy pole position w latach 2021-24, ale jeszcze nigdy nie wygrał.
