Sesje treningowe w Indian Wells w Kalifornii były w środę transmitowane na kanale WTA w serwisie YouTube. Mikrofony zarejestrowały rozmowę między piątą rakietą świata, Pegulą, a jej trenerem Markiem Knowlesem, niedługo po tym, jak Amerykanka odbijała piłkę z Andriejewą.
Pegula opisała triumfatorkę Roland Garros jako "divę” i powiedziała, że "trzeba ją ustawić na właściwym miejscu”.
"Ta dziewczyna jest niezwykle utalentowana, ale mentalnie jest trochę...”, powiedziała Pegula podczas transmisji na żywo.
"Lubię Conchitę (Martinez), ale trochę straciłam do niej szacunek”, dodała 32-letnia Amerykanka, narzekając, że trenerka Andriejewej nie trzyma jej w ryzach.
"WTA bierze pełną odpowiedzialność za niepoinformowanie naszych zawodniczek i ich zespołów, że mikrofony zainstalowane po to, by zapewnić kibicom transmisję na żywo z treningów zawodniczek, były włączone na kortach WTA Finals”, przekazała organizacja zarządzająca kobiecym tenisem.
Następnie WTA usunęła z YouTube nagrania środowych treningów, choć fragmenty rozmowy zdążyły już szeroko rozprzestrzenić się w internecie.
Przedstawicielka Peguli powiedziała serwisowi The Athletic, że Amerykanka "nie miała absolutnie pojęcia”, iż jej rozmowa jest transmitowana na żywo, i nigdy nie spodziewała się, że prywatna dyskusja podczas treningu stanie się publiczna. Dodała, że Pegula skontaktowała się z Andriejewą, by ją przeprosić.
Pegula, przewodnicząca Rady Zawodniczek WTA, również chwaliła Andreevę podczas rozmowy, opisując trzecią rakietę świata jako "wspaniałą” i "inteligentną”.
Turniej WTA Finals rozpocznie się w niedzielę.
