Heliovaara nowym liderem światowego rankingu deblistów. "Czuję, że wygrałem życie"

Heliovaara przy siatce w finale debla mężczyzn na Roland Garros
Heliovaara przy siatce w finale debla mężczyzn na Roland GarrosČTK / imago sportfotodienst / Jon Bromley

W wieku 24 lat Harri Heliovaara odwrócił się od zawodowej kariery tenisowej. W wieku 37 lat fiński zawodnik właśnie został liderem światowego rankingu w deblu mężczyzn, grając u boku swojego brytyjskiego partnera, Henry'ego Pattena.

Od kiedy na początku 2024 roku Heliovaara i Patten połączyli siły, wspólnie zdobyli dwa tytuły wielkoszlemowe w deblu – najpierw wygrali Wimbledon, a w kolejnym roku triumfowali w Australian Open. Bardzo blisko byli także trzeciego tytułu w tym miesiącu, ale ostatecznie przegrali finał French Open na kortach Rolanda Garrosa.

Pocieszeniem dla fińsko-brytyjskiego duetu było to, że w Paryżu zrobili wystarczająco dużo, by wspólnie awansować na szczyt rankingu deblowego ATP. To cel, do którego obaj dążyli od dłuższego czasu, co potwierdza nazwa ich grupy na WhatsAppie: "Droga na pierwsze miejsce".

Ich sukces w stosunkowo krótkim czasie sprawia, że droga na szczyt wygląda na nieuniknioną, ale gdy Heliovaara był na 39. miejscu, a Patten na 63. w momencie rozpoczęcia współpracy, dwa tytuły wielkoszlemowe i pierwsze miejsce na świecie wydawały się marzeniem ściętej głowy – o czym Fin opowiedział Helsingin Sanomat.

"Tak, wciąż trudno mi uwierzyć, że to się wydarzyło! Kilka lat temu bym w to nie uwierzył", przyznaje.

Porażka w dwóch setach w finale French Open z najwyżej rozstawionymi Marcelem Granollersem i Horacio Zeballosem (4:6, 2:6) nie była sposobem, w jaki para chciała osiągnąć szczyt: "Może minęło już wystarczająco dużo czasu. Szczerze mówiąc, miałem okropne uczucie podczas lotu powrotnego do Finlandii. Po prostu to był słaby mecz, nie byłem w swojej najlepszej formie", mówi zawodnik z Helsinek, choć wiadomość o awansie zmieniła jego perspektywę.

"Na szczęście teraz jest powód do świętowania, smutek po porażce szybciej minie. Duma i poczucie sukcesu zostaną na dłużej".

Heliovaara przyznał, że nie był wystarczająco dobry w finale, gdy analizował mecz z Pattenem, z którym otwarta komunikacja jest kluczem do ich sukcesu: "Henry i ja potrafimy szczerze przekazywać sobie uwagi. Staramy się być dla siebie jak najlepszymi partnerami".

Fin przez cztery lata był poza tenisem, zanim prawie dekadę temu wrócił do gry. Co powiedziałby więc sobie z czasów, gdy miał 24 lata i zamierzał rzucić tenis?

"Powiedziałbym mu, żeby robił dokładnie to, co robi. Nie wiem, czy byłbym tu, gdzie jestem, gdybym wtedy nie przerwał kariery na jakiś czas".

"Nie wiem, czy kiedykolwiek było mi lepiej niż teraz. Czuję, że wygrałem życie", powiedział doświadczony zawodnik, dla którego walka o medal olimpijski za dwa lata nie jest wykluczona.

A co z grupą na WhatsAppie, która pierwotnie nazywała się "Droga na Wimbledon" i chyba znów potrzebuje nowej nazwy?

"Poruszyłem ten temat w grupie, ale nowa nazwa jeszcze się nie pojawiła. To zdecydowanie jeden z moich priorytetów", śmieje się.

Tenis

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen