"Wczoraj jakoś udało się dokończyć dzień, ale w nocy prawie wcale nie spałem. Dziękuję wszystkim za wsparcie, teraz zobaczymy, co wydarzy się jutro, ale jestem zadowolony. Muszę odpocząć i mam nadzieję, że zagram dobry mecz" - to słowa Jannik Sinner po wywalczeniu awansu do finału turnieju Masters w Rzymie, który odbędzie się w niedzielę, po zwycięstwie nad Daniłem Miedwiediewem 2:1.
"To wyjątkowy kort, już od pierwszego razu w 2019 roku, kiedy tu zagrałem z dziką kartą. W zeszłym roku finał nie poszedł po naszej myśli. Spróbujemy jeszcze raz i zobaczymy, co się wydarzy" - dodał Sinner.
